W jednej z gazet na pierwszej stronie czytam tytuł: „Zagłosuj, polubisz Europę”. Ależ ja Europę lubię! Tylko europejskich biurokratów znacznie mniej.
W innym miejscu zachęta: „Figo, Barciś, abp Nycz i Pudzian zagłosują. A Ty?” Ja nie. A Doda?
Proszę zwrócić uwagę: niby są wybory, ale mamy głosować. I nie jest to błąd dziennikarski. Tak właśnie jest: mamy „głosować”!
Więc dla wszystkich, którzy zamierzają wypełnić swój obywatelski obowiązek i iść jutro głosować przypomnę niektóre postanowienia ustawy z dnia 23 stycznia 2004 roku Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego (Dz.U. z 2004 roku nr. 25. poz. 219)
(…..)
Art. 47. 1. Prawo zgłaszania kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego mają partie polityczne oraz wyborcy.
(…..)
Art. 49. 1. Funkcję komitetu wyborczego partii politycznej pełni organ partii upoważniony do jej reprezentowania na zewnątrz.
(…..)
Art. 59. 1. Komitet wyborczy może zgłosić w każdym okręgu wyborczym jedną okręgową listę kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego, zwaną dalej "listą okręgową ".
(…..)
Art. 104. Głosowanie odbywa się przy pomocy urzędowych kart do głosowania.
(…..)
Art. 107. 1. Wyborca głosuje tylko na jedną listę okręgową, stawiając na karcie do głosowania znak "x " w kratce z lewej strony obok nazwiska jednego z kandydatów z tej listy, przez co wskazuje jego pierwszeństwo do uzyskania mandatu.
(…..)
Art. 125. 1. Po otrzymaniu protokołów wyników głosowania z wszystkich okręgów wyborczych Państwowa Komisja Wyborcza ustala wyniki głosowania w skali kraju i stwierdza, które listy okręgowe komitetów wyborczych spełniają warunek uprawniający do uczestniczenia w podziale mandatów, a następnie dokonuje podziału wszystkich mandatów między komitety wyborcze odpowiednio do łącznej liczby głosów ważnych oddanych na listy okręgowe danego komitetu wyborczego oraz przystępuje do ustalenia liczby mandatów przypadających dla poszczególnych list okręgowych każdego z komitetów wyborczych, które uzyskały mandaty, i przyznania tych mandatów konkretnym kandydatom.
2. W podziale mandatów uwzględnia się wyłącznie listy okręgowe tych komitetów wyborczych, które otrzymały co najmniej 5 % ważnych głosów w skali kraju.
Art. 126. Państwowa Komisja Wyborcza na podstawie danych z protokołów, o których mowa w art. 123 ust. 1, sporządza zestawienie obejmujące liczbę głosów ważnych w skali kraju oraz głosów ważnych oddanych na listy okręgowe poszczególnych komitetów wyborczych we wszystkich okręgach oraz ustala wykaz komitetów wyborczych, których listy okręgowe spełniają warunek, o którym mowa w art. 125 ust. 2, oraz komitetów, których listy okręgowe nie spełniają tego warunku.
Art. 127. 1. Państwowa Komisja Wyborcza dokonuje podziału wszystkich mandatów pomiędzy uprawnione komitety wyborcze w sposób następujący:
1)liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych dzieli się kolejno przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzymanych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno największych liczb, ilu posłów do Parlamentu Europejskiego jest wybieranych w Rzeczypospolitej Polskiej;
2)każdemu komitetowi wyborczemu przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonego w powyższy sposób szeregu ilorazów przypada mu liczb kolejno największych.
2. Jeżeli kilka komitetów wyborczych uzyskało ilorazy równe ostatniej liczbie z liczb uszeregowanych w podany sposób, a komitetów tych jest więcej niż mandatów do rozdzielenia, pierwszeństwo mają komitety wyborcze w kolejności ogólnej liczby oddanych głosów na listy okręgowe tych komitetów. Gdyby na listy okręgowe dwu lub więcej komitetów wyborczych oddano równą liczbę głosów, o pierwszeństwie rozstrzyga liczba okręgów wyborczych, w których na listy danego komitetu oddano większą liczbę głosów.
(…)
Art. 129. 1. Państwowa Komisja Wyborcza, po ustaleniu, ile mandatów przypada poszczególnym komitetom wyborczym, sporządza zestawienie obejmujące:
1)liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych, których listy okręgowe spełniają warunek, o którym mowa w art. 125 ust. 2, oraz
2)liczby głosów ważnych oddanych na poszczególne listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych, o których mowa w pkt 1.
2. Na podstawie zestawienia, o którym mowa w ust. 1, Państwowa Komisja Wyborcza przystępuje do ustalenia liczby mandatów przypadających poszczególnym listom okręgowym. W tym celu, odrębnie dla każdego komitetu wyborczego, liczbę głosów ważnych oddanych na listę okręgową danego komitetu wyborczego kolejno w każdym okręgu mnoży się za każdym razem przez liczbę przypadających danemu komitetowi mandatów, a następnie tak otrzymany iloczyn dzieli się przez liczbę głosów ważnych oddanych we wszystkich okręgach na listy okręgowe tego komitetu wyborczego. Wartość liczby całkowitej (przed przecinkiem) uzyskanego w ten sposób ilorazu oznacza liczbę mandatów przypadających danej liście okręgowej.
3. Jeżeli po przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w ust. 2, w odniesieniu do wszystkich list okręgowych danego komitetu wyborczego nie zostały rozdzielone wszystkie mandaty przypadające temu komitetowi, to pozostałe jeszcze do podziału mandaty przydziela się tym listom okręgowym tego komitetu, dla których wyliczone ilorazy wykazują po przecinku kolejno najwyższe wartości, uwzględniając także i te listy okręgowe, które nie uzyskały jeszcze żadnego mandatu.
Co prawda, zgodnie z art. 130. 1. Mandaty przypadające danej liście okręgowej uzyskują kandydaci w kolejności otrzymanej liczby głosów, ale jak będę głosował na kogoś z miejsca „niemandatowego”, kogo lubię i cenię, a więcej osób ode mnie zagłosuje na kogoś innego z danej listy, kogo ja nie lubię i nie cenię, to mój głos niestety, liczy się za głos oddany na tego, kogo nie lubię i nie cenię. To mniej więcej tak, jakby w przypadku uzyskania większej liczy głosów przez PiS wszystkie głosy oddane na PO też się liczyły na PiS. Albo na odwrót :)
nie głosowac jest szansa że mniejsza frekwencja da szanse rozumnym a ich statystycznie jest mniej niż idiotów
Warto wracać do starych..... reklam :)
Waldek 2009-06-06 11:49:04
"POLAM" - I WSZYSTKO JASNE !!!
Ja dziękuje, postoje
ehhh 2009-06-06 11:50:00
Ja nie idę głosować bo też mam do tego prawo. To moje wotum nieufności dla klasy mafijno-próżniaczej. I to tyle w tym temacie.Czekam na jednomandatowe okręgi wyborcze. Obecnie mam na liście wyborczej miedzy innymi Krzaklewskiego więc wybaczcie Państwo - śmiech na sali, szkoda butów i niedzieli żeby głosować na kogoś takiego i go sponsorować.
Nie mogę sobie odmówić komentarza.
Waldek 2009-06-06 11:55:00
"Po otrzymaniu protokołów wyników głosowania z wszystkich okręgów wyborczych Państwowa Komisja Wyborcza ustala wyniki głosowania w skali kraju...... "
************************************
PKW USTALA wyniki głosowania, a nie po prostu OBLICZA.
Trzeba przyznać, że ustawodawca okazał być się uczciwy. Nie kręci, tylko jasno stawia sprawę. PKW USTALA :)
@R.G.
Waldek 2009-06-06 12:02:50
Dziękuję za przypomnienie oczywistości, która determinuje jutrzejszy dzień. Gratuluję.
"CZY TY TEŻ ZAGŁOSUJESZ?"
Już widzę oczami wyobraźni, plakat zachęcający do wyborów, przepraszam, głosowania. Plakat z powyższym podpisem. Coś mi to przypomina :) Historia zawsze powtarza się jako farsa :)
A ja idę głosować...
M 2009-06-06 12:36:56
A ja idę głosować na partię, która od 20 lat postuluje obniżenie podatków, likwidację składek na zus i innych przymusowych opłat. Ktokolwiek miałby się dostać z tej listy i tak zrobi więcej dla idei wolnościowej, niż z PO czy z PiSu, bo w tej partii zostali już tylko ludzie ideowi.
komisja wyborcza
jacek s 2009-06-06 12:57:59
jest dostępny film z przesłuchań w kongresie USA faceta który robił oprogramowania dla systemów do wyborów elektronicznych. Pada pytanie: czy byłby pan w stanie zmienić wynik wyborów. Odpowiedź: tak.
U nas to trzeba jeszcze robić wieloma rękami zaufanych
@M
Waldek 2009-06-06 13:00:32
"Ktokolwiek miałby się dostać z tej listy i tak zrobi więcej dla idei wolnościowej,..........."
**********************************
Ordynacja jest bezlitosna. Głos na tę Pańską listę to głos na tych, których Pan nie lubi. Musi się Pan z tym pogodzić, lub ...... NIE.
Ignorancja i protesty wobec eurowyborów nic nie zmienią
@M Jesli zaglosujesz a dana partia nie przekroczy progu 5% to w rzeczywistosci wesprzesz partie ktore przekrocza próg wyborczy, a najbardziej ta ktora dostala najwiecej glosow.
Dobrze, ze nie idziecie
pern 2009-06-06 14:42:40
Dobrze, ze wielu nie idzie glosowac. Im nizsza frekwencja, tym moj glos bardziej sie liczy a idzie na niszowy, polityczny plankton:)
!
joy 2009-06-06 14:54:57
W tym systemie politycznym dla ludzi rozsądnych lepiej gdy frekwencja wyborcza będzie jak najmniejsza a równocześnie gdy ci rozsądni w jak największej ilości pójdą wybrać dobrą partię. Jeśli żadnej dobrej partii by nie było to oczywiście głosowanie jest nie tyle bez sensu co raczej wielce szkodliwe bo daje poparcie świniom przy korycie okupującym nas! Myślę, że jest na kogo głosować więc dziwię się takiej postawie pana Roberta, owszem zachęcać do pozostania w domu i niegłosowania mógłby w jakimś szmatławcu typu "Onet" czy "tvn24" bo tam przesiadują półgłówki i ćwierćinteligenci oraz wszelkiej maści zboczki i całe lewactwo natomiast na tym blogu takich kreatur jest niewiele i ludzie tu zaglądający jako elita powinni wybrać bo to potrafią i jest kogo wybierać!
Wstyd panie Robercie, jeśli już pan nie wybierze to przynajmniej by pan nie zniechęcał innych świadomych politycznie o poglądach wolnościowych do wybierania!
Wybaczcie państwo...
Łże-Elita 2009-06-06 15:09:55
...ale ja tam lubie korzystac z mojego prawa wyboru swojego ciemieżyciela i jeśli jakimś cudem znajde czas jutro po powrocie z Warszawy do domu (wyjeżdzam wcześnie rano, wracam kolo 21-22), to pojde zagłosować.
Chyba, że jakims cudem we Warszawie mogę swojego "idola" wybrac :P
W każdym bądz razie z mojego kochanie nie zrezygnuję i nie pojdę na wybory :)
O to chodzi?
Romuald Myga 2009-06-06 15:18:56
Minimalny próg oddanych głosów 5% lub 8% miał wyeliminować partie efemerydy i stworzyć możliwość stabilnych rządów najlepiej systemu dwupartyjnego jak w USA.
Czy o to chodziło?
Co otrzymaliśmy?
W USA system dwupartyjny to idealny system dla rządów oligarchicznych neo absolutystycznej monarchii oświeconej. [Tak , tak to zmodyfikowany system angielski osiemnastowieczny.
A w Polsce?
Wyeliminował, a przynajmniej opóźnił okres kompletnego ośmieszenia systemu to po pierwsze.
A po drugie obniżył koszty grup monarchistyczno oligarchicznych sprawowania władzy. Mniejsza grupa do manipulowania i do bakszyszowania, chociaż w efekcie końcowym i tak za te łapówki zapłacą podatnicy.
Międzynarodowa grupa ta znakomicie opanowała sztukę mimikry i przepoczwarzania się.
Od środka jest nie do ruszenia. Przecież i na blogu RG odzywają się głosy w obronie kultury świata łacińskiego. A świat ten może i istniał, lecz zaginął razem z upadkiem Rzymu.
Smutne, lecz tylko w Konfucjuszu nadzieja.
@joy
Waldek 2009-06-06 15:37:26
"Wstyd panie Robercie, jeśli już pan nie wybierze to przynajmniej by pan nie zniechęcał innych świadomych politycznie o poglądach wolnościowych do wybierania!"
************************************
Zarzut całkowicie nietrafiony i nielogiczny. Pan Robert nikogo nie zniechęca. Pan Robert zacytował ordynację wyborczą, która właśnie świadomego politycznie obywatela ZNIECHĘCA SKUTECZNIE.
To nie nasza wina, że pokazując PRAWO uchwalone przez naszych posłów, wyborcy mogą się czuć oszukani.
"......ludzie tu zaglądający jako elita powinni wybrać bo to potrafią i jest kogo wybierać!"
Jeżeli uważa Pan , że jest kogo wybierać, proszę to uczynić. Wiedza o ordynacji wyborczej w tym nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, powinna pomóc.
Gwarantuję Panu, że gdyby w szkołach, na uniwersytetach czy w mediach, uczono wyborców według jakiej ordynacji odbywa się głosowanie, frustracja wyborców byłaby ogromna, co musiałoby przełożyć się na niską frekwencją. To właśnie dlatego w kampanii wyborczej NIC nie mówi się o zasadach głosowania, natomiast zalewa nas słowotok typu : unia dała, unia daje, unia ma dać.
I jeszcze jedno. Politycy twierdzą, że traktat lizboński należy zdecydowanie poprzeć. Proszę wymienić z imienia i nazwiska posła lub innego polityka, który w całości przeczytał ten traktat ze zrozumieniem. Jeżeli nie może Pan zapytać posłów z pierwszych stron gazet, proszę zapytać posła, którego Pan świadomie WYBIERAŁ.
re
joy 2009-06-06 15:52:20
Na kogo warto głosować a na kogo nie nie wskaże bo nie jestem pewien czy dziś można zresztą prawie wszyscy tutaj wiedzą to dobrze - jest kilka dobrych opcji. A czy mój zarzut jest słuszny i czy przemówi do pana Roberta to ewentualnie on sam oceni (jeśli czyta komentarze). Oczywiście nie mam nic przeciwko - wręcz przeciwnie popieram tłumaczenie zawiłości ordynacyjnych jak i zgadzam się z wnioskami z wyjątkiem tego jednego ale najważniejszego, mianowicie uważam, że jeśli wiemy kogo chcemy wybrać a są dobrzy kandydaci to powinniśmy ich poprzeć - i w tym się z panem Robertem różnię, no chyba że pan Robert nie znajduje nikogo wartego poparcia ale jakoś w to nie wierzę...
@joy
Waldek 2009-06-06 16:23:23
"że jeśli wiemy kogo chcemy wybrać a są dobrzy kandydaci to powinniśmy ich poprzeć"
******************************
Dobrzy, do czego ? Czy potrafią przeprowadzać staruszki przez jezdnię i pomagać biednym dzieciom, czy też są tak doskonałymi politykami, że potrafią rozbić brukselską biurokrację ? W kilkudziesięciu chłopa. A może chodzi tylko o to, aby tych kilkudziesięciu posłów z III RP legitymizowało poczynania europejskich ojców - założycieli ZSRE. Ale w takim razie nie muszą być wcale dobrzy, wystarczą dostateczni :)
Jaki w Polsce i reszcie krajów tzw. rozwiniętych mamy system?
Romuald Myga 2009-06-06 16:26:49
By móc opisać obojętnie jaki system, fizyczny, ekonomiczny czy polityczny trzeba mieć możliwość oglądu go od zewnątrz i od wewnątrz.
Ogólnie większość wierzy, że 4 czerwca 1989 roku upadł Ancien reżimowy system PRL owski.
Nic bardziej błędnego. Jest to tylko opis obserwatora zewnętrznego.
Miałem możliwość [a raczej dużo samozaparcia, ech ten polski walenrodyzm] oglądu wewnętrznego.
Otóż, co może być dla wielu szokujące, system PRL owski to był nie żaden komunizm czy socjalizm lub odmiany neo owych.
Był to najzwyklejszy system neo monarchistyczny.
Uzasadnienia… proszę.
W jednym i drugim zmiany władzy odbywają się na zasadzie przewrotów pałacowych, często połączonych z fizycznym unicestwianiem starej władzy.
Rozszerzanie grupy trzymającej władzę tak w monarchiach jak i w systemach przykrywających się marksizmem odbywa się poprzez wżenianie się i kooptację.
Więcej trzeba dowodów?
A czyj dobrobyt zależy od władcy któremu można pożyczyć kapitał i którym można manipulować?
Ech, jak trudno odróżnić kto swój, a kto obcy.
Czy w tym przypadku ma rację bytu swobodny wolny przedsiębiorca? Czy liberał ekonomiczny, a konserwatysta moralny może zostać wysłuchany?
Tak bardzo niektórzy lubią być kapciowymi, czy używając już zapomnianej nomenklatury podklucznikami.
ja
Pesymist 2009-06-06 16:57:11
nie głosuję i nikt z mojej rodziny, również niewielu znajomych
pozdr wszystkich
contra
joy 2009-06-06 18:18:16
Każdy może robić to co chce - na tym polega wolność ale też ponosimy konsekwencje swego postępowania - to jest odpowiedzialność - nierozłączny towarzysz wolności!
Ja wybiorę dobrego kandydata po to aby mnie reprezentował w P.E. i nie uwiarygadniał ani nie legitymizował lewackich pomysłów pomyleńców tylko wręcz przeciwnie - przeciwstawiał się im, protestował organizował opozycję i był słyszalny w kraju i za granicą co jest możliwe czego przykładem był profesor Giertych, mimo iż miał tam mało zwolenników potrafił być słyszalny!
Wiele narzekają ludzie rozsądni, że układ tzw "banda czworga" nie dopuszcza nikogo innego do władzy i mediów co jest prawdą ale kiedy nadarza się okazja aby temu przeciwdziałać skutecznie to brak jest minimum wysiłku ze strony malkontentów - nie poprą odpowiednich kandydatów, wolą oddać walkowerem wszystko bandzie czworga a potem tylko narzekać na wszystko np na tym blogu...
Dlaczego nie zagłosuję
HansKlos 2009-06-06 18:26:23
Nie po to ukręcano łeb wszystkim pomysłom na temat referendów w sprawie traktatu lizbońskiego, aby teraz jakikolwiek głos obywateli cokolwiek w EUropie znaczył. W tym całym zamieszaniu chodzi jedynie o to, aby łże-wyborami faszystom przysłużyć się do legitymizacji ich władzy. Ordynacja wyborcza jest częścia tego procesu. Stalin wiecznie żywy - głosujcie jak chcecie, a wybierzemy kogo trzeba.
@joy!
oficer prowadzący 2009-06-06 18:32:17
przecież dostał pan polecenie pisania na WP a nie tu, bo zaraz będzie chryja że wysyłamy ludzi by manipulowali. I jeszcze pan piszesz jak do Trybuny "by G się wstydził"!!
Przecież wytyczne są takie jasne!! Dobrze że w bankowości mamy ludzi po studiach...
CISZA
Waldek 2009-06-06 19:55:48
"Za górami, za lasami,
Za bagnami, mokradłami
Było państwo.
A w nim cisza!
Jakieś gęby na afiszach,
Jakieś zdjęcia, jakieś foty.
Ale cisza. Żadne psoty.
Nawet ptaszek nie zaśpiewa,
Nie zaszumią w lesie drzewa.
Drzwi nie skrzypną ni podłoga.
W całym kraju jakby trwoga.
Kot nie miauczy, pies nie szczeka.
Obywatel nie narzeka.
Nie zagdaczą żadne kurki.
Nawet cicho są wiewiórki.
Nawet krowa nie zaryczy,
Ani prosię nie zakwiczy
Na paluszkach chodzą wszyscy.
I ci obcy, i ci bliscy.
Taka cisza tam się stała.
Cisza niemal doskonała.
Ktoś pomyśli - kraj ten chory!
Nie, mój stary. TO WYBORY!"
*********************************
06.06.2009 19:10
~Stanisław
żeby było jasne
jacek s 2009-06-06 20:13:57
Oglądałem sobie właśnie wywiad z Goebbelsem, który był pod wrażeniem New Deal Roosevelta:
"Wierzę, że Roosevelt wybrał dobrą drogę. Mamy do czynienia z największymi problemami społecznymi w historii. Miliony bezrobotnych muszą otrzymać swoje miejsca pracy z powrotem a to nie może być pozostawione w rękach prywatnej inicjatywy. To rząd musi się zmierzyć z tym problemem"
Nie dziwię się że czerwoni zakazali czytania faszystów, przecież wydałoby się skąd nasi światowi przywódcy czerpią swoje poglądy.
wybory to bzdura
olo 2009-06-06 21:55:41
na wybory nie idę zresztą tylko głupek idzie i świadomie wybiera tych którzy nałożą na niego obowiązki :)
Ludność składa się z dziwnych istot. Połowa potępia to, co sama czyni, druga połowa czyni to, co sama potępia. Pozostali zawsze mówią i postępują jak należy
b.franklin
wybory nie
siNister 2009-06-06 22:00:35
Trochę sobie podumałem, poczytałem, i jednak nie wspiorę eurokołchozu moim promilkiem. Czy agitacja na rzecz niegłosowania, to złamanie ciszy wybiórczej?
komentarz wyborczy
doktór G 2009-06-06 22:01:18
Myslę, że w pon pani Bochenek oświadczy w tv programowo najlepszej, że PO dostała 105% głosów! Te 5% to z tego powodu, że do Poski przyleciało w ost. momencie sporo emigrantów śpieszących oddać swój głos, aby wszystkim żyło się lepiej !!!
@ R.G.
Takie Jeden Łoś 2009-06-06 22:07:02
To o czym Pan napisal, to sa detale. Najwiekszym dranstwem jest to, ze wprowadzany jest bez jakiejkolwiek konsultacji ze spoleczenstwem Traktat Lizbonski, a on przeciez de facto oddaje mnostwo prerogatyw wladzy narodowej do Brukseli i wprowadza do naszego zycia cale mnostwo socjalizmu. Czyli o sprawach waznych zadecydowano po cichu, a te wybory to tylko szopka - taki unijny ersatz rzymskich igrzysk dla pospolstwa.
Nie głosując wspierasz nieodpowiednich ludzi!
Rozsądny 2009-06-06 23:02:24
ŻEBY ZŁO ZATYUMFOWAŁO, WYSTARCZY BIERNOŚĆ DOBRYCH LUDZI.
a w UE źle się dzieje...
wniosek: wolę zagłosować na ludzi, którzy choćby w minimalnym stopniu mogą powstrzymać obecny kurs UE, nawet jeśli co do niektórych rzeczy sie z nimi nie zgadzam. Mówicie, że i tak się nie dostaną do PE? Może i tak, jednak Spartianie pod Termopilami walczyli, mimo że wiedzieli, że są bez szans. Nasza cywilizacja docenia ich bohaterskość, docenia walkę heroiczną, mimo że jest bez szans na zwycięstwo. Dlaczego? Bo to dobry przykład dla przyszłych pokoleń, bo taki czyn posiada wartość moralną, bo mobilizuje do poświeceń, bo jest świadectwem, że istnieją ludzie sprzeciwiający się złu.
Może to brzmi śmiesznie w kontekście wyborów, może jest przerysowane, ale ZASADA JEST TA SAMA, mniejsza jest tylko skala.
JEŚLI NIE WY, elita, inteligenci, mający świadomość co się dzieje, TO KTO MA GŁOSOWAĆ? Fani telenowel, którzy nic nie rozumieją, a usłyszeli w TV apel o pójście do wyborów?
Nie jestem fanatycznym demokratą, ale jestem realistą i wiem, że bierność tylko może zaszkodzić.
Tak, to prawda. Ale biernością w tym przypadku jest wrzucenie nakazanej kartki wyborczej i odfajkowanie obowiązku obywatelskiego. Wrzuciłem, więc jestem aktywny - władza chce abyśmy tak myśleli. Aktywnością jest danie odporu takiemu szufladkowaniu. Aktywnością jest uczenie się i przygotowanie na zmiany.
A.D. "ŻEBY ZŁO ZATRYUMFOWAŁO, WYSTARCZY BIERNOŚĆ DOBRYCH LUDZI."
partyjny bubek 2009-06-07 01:13:30
CO TO ZNACZY?
Przez bierność ja rozumiem przede wszystkim nie myślenie. Niechęć do podejmowania ważnych i przemyślanych decyzji.
Moja decyzja przemyślana brzmi: NIE GŁOSUJĘ! OLEWAM TE STEROWANE WYBORY! W tych wyborach daję żółtą kartkę mojej partii i nie oddam na nią głosu.
Wszystkie inne partie mnie nie interesują.
Sprawa jest przemyślana i moim przekonaniu właśnie taka decyzja jest najwłaściwsza, choć niewątpliwie dramatyczna i radykalna.
Nie mozna pozwolić y w mojej parii bezkarnie tryumfowało zło, a ja jak ten baran prowadzony na rzeź idę grzecznie głosować.
Hola, hola, Panowie Prezesi, nie macie do czynienia z idiotami i bydłem. Przed następnymi wyborami proszę się bardziej postarać. I proszę mnie nie szantażować jakimiś zasadniczymi kwestiami geopolitycznymi. Zamiast czepiać się nie i innych zniechęconych zróbcie porządek we własnym ogródku i sami bądźcie w porządku.
Ja na "Plankton " będe
daniel 2009-06-07 01:29:43
Bo uważam pana prezesa wolnościowego planktonu za bardzo rozsądnego człowieka. Bo zależy mi by pokazać dobry wynik uzasadniający ,że wybierając wolność w naszych przyszłych parlamentarnych wyborach nie zmarnuje się głosu.
nie głosować czy oddać głos nieważny
konserw 2009-06-07 11:36:33
Tak się zastanawiam... czy Ci, którzy chcą zaprotestować nie idąc na wybory, czy nie lepiej zrobiliby oddając głos nieważny? Byłby to na pewno czytelniejszy sygnał, bo tak to pojawią się tylko komentarze, że społeczeństwo nie jest zainteresowane polityką. A to przecież nie prawda.
Zamiast siedzień w domu idźcie zagłosować
Polak 2009-06-07 11:42:27
Lepiej iść zagłosować i oddać nieważny głos ( bo może nie podoba Ci sie żaden kandydat) niż strzelać focha na polityke i siedzieć w domu a później być pierwszym do krytykowania wszystkiego wokół...
Osoby które nie pójda na wybory - a mają możliwość - powinny mieć to wpisane w dowód z zakazem udziału do manifestacji, protestów itp.
głosowanie
wro 2009-06-07 11:57:51
ja już jestem po głosowaniu i mam nadzieję, że ruszycie cztery litery z domu i przejdziecie się oddać głos. Bo na wyniki głosowania narzekają później wszyscy a połowa z nich nie zagłosowała i nie powinna mieć w tej sprawie nic do gadania!!!!
mam prawo do niegłosowania
megiddo 2009-06-07 12:06:40
I skorzystam z niego. Nie będę wybierał kolejnych politykierów. Nie głosujcie na żadnego z tych oszustów i złodziei ! Najlepiej zostańcie w domu - nie będziecie musieli sobie później pluć w brodę z myślą "co za draństwo wybrałem !". Bo każdy polityk to drań i kłamca. Bez wyjątku.
Nihil novi sub sole
Osoba 2009-06-07 12:15:24
Niestety, ale tak samo wybieramy osoby do niskiej izby i tak samo głosujemy pośrednio na osoby, których bynajmniej nie chcemy na swoich reprezentantów. A przecież wystarczyłoby zmienić ordynacje na większościową (a najlepiej z jednomandatowymi okręgami) i każdy głosowałby tylko na swojego człowieka. Oczywiście ta ordynacja w czystej postaci ma spory minus - głos oddany na osobę mniej popularną jest przeważnie "tracony" (choć z drugiej strony nie przypada osobie, która nam nie odpowiada). Rozwiązaniem może być więc ordynacja preferencyjna, która niestety jest bardziej skomplikowana, ale rozwiązuje problem "straconego głosu".
@Polak
Waldek 2009-06-07 12:16:44
"Osoby które nie pójda na wybory - a mają możliwość - powinny mieć to wpisane w dowód z zakazem udziału do manifestacji, protestów itp."
***************************************
Dokładnie odwrotnie. Ci, którzy wybierali, sami sobie pościelili, a więc nie powinni protestować, bo przeciwko komu :)
Ci, którzy NIE GŁOSOWALI, zachowują pełne prawo do MANIFESTACJI i PROTESTÓW :)
To jest elementarne prawo logiki.
@wro
Waldek 2009-06-07 12:18:29
"Bo na wyniki głosowania narzekają później wszyscy a połowa z nich nie zagłosowała i nie powinna mieć w tej sprawie nic do gadania!!!!"
*************************************
Z przeproszeniem, w jakiej sprawie ? :)
@konserw
Waldek 2009-06-07 12:22:05
Głos nieważny podnosi frekwencję, więc faktycznie jest głosem za utrzymaniem status quo.
JA TEZ NIE IDE NA WYBORY RODZINKA ROWNIEZ NIE.....
max 2009-06-07 13:11:56
nie ma mojego kandydata pana KONONOWICZA ......
niech leppery sie dostana do tzw ue ale beda jaja ....
demokracja z taka biurakracja to farsa
@Waldek
konserw 2009-06-07 13:57:20
Ja jednak kiedyś chciałbym zobaczyć wyniki któryś wyborów,gdzie przy frekwencji 60% połowa głosów jest nieważnych. Wtedy żaden dziennikarz czy polityk nie mógłby z fałszywym żalem twierdzić, że obywatele nie są zainteresowani swoim krajem.
Dla mnie logiczne jest to, że nie idę na wybory tylko wtedy kiedy nie obchodzi mnie kto jest wybierany albo z definicji jestem przeciwnikiem demokracji, a nie wtedy kiedy żaden kandydat ani żadna partia mi nie pasuję - wtedy wykreślam wszystkich... o!
PROŚBA
f 2009-06-07 13:58:25
Osoby, które nie chcą iść na wybory proszę, aby jednak posżły i oddały nieważny głos. W ten sposób lepiej się "pokażecie".
@f i inni towarzysze
oficer prowadzący 2009-06-07 14:19:38
no sam już nie wiem co wam napisać byście pracowali na WP i Onecie a nie tu. Tam jest milion czytelników i to zazwyczaj półgłówków którym można wcisnąć kit, że oddanie głosu na oszusta i złodzieja (pójście na wybory) to patriotyczny i moralny obowiązek a jak już się nie ma na kogoś głosować to żeby oddać nieważny głos. JA wiem że się staracie ale na tym forum ludzie wiedzą, że potrzebujemy jak największą frekwencję bo nam będą w Brukseli towarzysze wymawiać, że słabo się staramy.
cd. Żeby zło zatryumfowało...
Rozsądny 2009-06-07 14:29:31
Zauważcie tylko, że nie głosowanie nic nie zmieni, politycy wcale sobie nie pomyślą, że źle postępują i że muszą się "naprawić" - to myślenie życzeniowe.
Są partie, które występują przeciwko obecnemu stanowi rzeczy i nie zależy im na pieniądzach - gdyby tak było wstąpiliby do dużych partii, a nie trwali w małych, nie bedących w parlamencie, ale za to z konkretnymi pogladami. I na nie własnie warto oddać głos - on dopiero jest pokazaniem politykom z głównych partii parlamentarnych, że cos jest z nimi nie tak!
@rozsądny i inni jednomyślni
brocki 2009-06-07 14:56:29
Wg Twojej teorii politycy to jakieś zagubione dzieci we mgle (przyznaję mozna mieć podstawy tak sądzić), które trzeba prowadzić za rączkę w formie oddawania głosów aby wiedziały że cosik nie gra. Moim zdaniem chyba ich nie doceniasz :)
@ brocki
Rozsądny 2009-06-07 15:27:41
Może źle się wyraziłem - nie chodzi o to by starych polityków uswiadamiać, że się nam nie podobają (to jest strategia niegłosowania - nieskuteczna wg mnie), tylko o to, by dać szansę innym, by stopniowo wymieniać im na nowych, bardziej konkurencyjnych ;)
W "South Park" już się z tego śmiali
Przemysław A. 2009-06-07 15:34:05
A mnie przypomina się jeden z odcinków South Park. Tu jest fragment, aktualny przy każdych wyborach:
http://www.southparkstudios.com/clips/104400
.
gość 2009-06-07 16:04:21
Adi napisał: "@M Jesli zaglosujesz a dana partia nie przekroczy progu 5% to w rzeczywistosci wesprzesz partie ktore przekrocza próg wyborczy, a najbardziej ta ktora dostala najwiecej glosow."
Mógłby ktos wskazać który fragment tego ustawowego bełkotu o tym mówi? Bo widzę tylko to, że mój głos może pójść na kogoś innego z danej listy, ale nie na inną partię. Może ślepy jestem, ale po prostu tego nie widzę.
@gość
Waldek 2009-06-07 16:21:57
To, czy w danym okręgu wybrani zostaną europosłowie - lub chociaż jeden europoseł - zależy więc od dwóch czynników. Po pierwsze, ogromną rolę odgrywa frekwencja, po drugie - rozkład głosów na poszczególne listy kandydatów.
Teoretycznie może się więc zdarzyć, że wyborcy jednego mniejszego okręgu, w którym frekwencja będzie wysoka, wskażą kilku europosłów, a okręg obejmujący jakieś duży region, w którym jednak będzie bardzo niska frekwencja - nie wybierze ani jednego eurodeputowanego. Im wyższa frekwencja, tym więcej mandatów przypadnie danemu okręgowi.
W poprzednich wyborach z 2004 r. eurodeputowanych wybrano we wszystkich 13 okręgach wyborczych: najwięcej - bo po 8 mandatów - zdobyli wówczas kandydaci w okręgach małopolsko-świętokrzyskim i śląskim, a najmniej - 1 mandat zdobyty został w okręgu kujawsko-pomorskim.
Na końcu ustala się, kto dokładnie wyjedzie do PE. Mandaty otrzymują kandydaci, którzy otrzymali najwięcej głosów.
**************************************
Zgodnie z powyższym, wyższa frekwencja ( a więc głosy na partie, które nie przekroczyły 5 % ) premiuje zwycięzców. Głosowanie na małe partie jest swego rodzaju ruletką. Jeżeli przekroczy 5%, jest szansa, jeżeli nie, wzmocniliśmy wygrywajacego, a więc naszego rywala.
P.S.
Za pomocą tzw. metody d'Hondta, ustalona zostanie liczba mandatów zdobytych w skali kraju przez każdy z tych komitetów wyborczych. Potem PKW ustali liczbę mandatów przypadających danemu komitetowi w poszczególnych okręgach wyborczych.
By to zrobić, należy liczbę głosów ważnych oddanych na listę okręgową danego komitetu pomnożyć przez liczbę przypadających danemu komitetowi mandatów, a następnie iloczyn podzielić przez liczbę głosów ważnych oddanych we wszystkich okręgach na listy tego komitetu wyborczego. Wynik to liczba mandatów przypadająca danemu komitetowi w danym okręgu.
Głosuję oddając głos nieważny.
Wniosek z 20 lat 2009-06-07 16:59:38
Powód na koryciarzy nie głosuję.
@gość
adi 2009-06-07 17:04:01
To zalezy od ilosci glosujacych na partie ktore progu nie przekroczyly.
NP. Moze byc tak ze az 3 partie przekroczyly 4% ale nie przekroczyly 5%. Gdyby nie bylo progu te partie zajely by przynajmniej 12% stolkow. Ale próg jest i one nie wchodza, ale stolki rzecz jasna puste nie beda, ktos je musi obsadzic.... a zajmuja je ci ktorzy przekroczyli prog.
To zalezy od tego jaka jest suma proc. poparcia partii ktore nie weszly do sejmu. Im wieksza ona jest tym bardziej na korzysc dla tych ktorzy wygrali wybory...
frekwencja jest potrzebna politykom
olo 2009-06-07 17:37:55
żeby pochwalić się że jednak jest zainteresowanie dla nich nie jest ważne czy ktoś skreśli wszytkich czy odda pusty głos politycy=cwaniaczki posługują się frekwencją i już
poza tym skoro społeczeństwo nie chodzi na wybory to oczywiste że nie popiera polityków którzy się reklamują czyli większość popiera anarchię
BARDZO ZLE...
maniek 2009-06-07 18:44:18
BARDZO ZLE Panie Robercie ze zniecheca Pan internautów do "pojscia na wybory". Zdecydowanie lepiej wrzucic pustą kartke!
...
Giaco 2009-06-07 18:51:12
Największą głupotą jest nie głosować, bo kiedy Ty nie oddajesz mądrego głosu, ci głupi oddają swój dwa razy...
@olo
Wojtek 2009-06-07 19:07:12
Frekwencja nie jest potrzebna politykom.
Od frekwencji nie zależy wielkość tortu jaki dostaną po wyborach.
Dla nich ważne jest natomiast, żeby ci co głosują, głosowali na tych co trzeba.
Oczywiście oficjalnie politycy martwią się o frekwencję, ale od kiedy politycy oficjalnie mówią prawdę.
Wy natomiast łapiecie chaczyk i myślicie, że w jakiś sposób "ukarzecie" polityków tym, że nie pójdziecie na wybory.
Tak jakby uprawnienia władzy zależały od frekewncji.
@Giaco
Waldek 2009-06-07 19:08:50
"Największą głupotą jest nie głosować, bo kiedy Ty nie oddajesz mądrego głosu, ci głupi oddają swój dwa razy..."
*******************************
I o to chodzi .....
@Wojtek
Waldek 2009-06-07 19:16:26
"Wy natomiast łapiecie chaczyk i myślicie, że w jakiś sposób "ukarzecie" polityków tym, że nie pójdziecie na wybory."
***********************************
Nie chodzi o ukaranie kogokolwiek. Chodzi o zasady. Politycy z nas kpią. Uchwalają bezczelną ordynację wyborczą, która wyklucza uczciwość. I my mamy w nagrodę dla nich, spacerować z DO do urny ???
Oczywiście, że mogą wybierać się jak chcą, mogą z nas się naśmiewać, kpić i uważać nas za otumaniony motłoch. Ale do czasu......
@rozsadny
Takie Jeden Łoś 2009-06-07 19:32:13
>Zauważcie tylko, że nie głosowanie nic nie zmieni [...]
Glosowanie tez. W Traktacie Lizbonskim ktory juz zostal podpisany bez pytania sie pospolstwa o zgode juz wytyczono nowe socjalistyczne kierunki rozwoju UE. Parlament Europejski tego nie zmieni. Glosujac masz wplyw jedynie na to, kto przez pare lat bedzie pobieral wysokie unijne pensje. NA NIC WIECEJ!!!
głupki głosują na głupków
olo 2009-06-07 21:07:47
ci którzy nie oddają głosów nie popierają głupków a skoro 80% nie głosuje to znaczy że wśród kandydatów nie ma ludzi mądrych na których warto głosować
zresztą jeszcze nigdy w historii świata władza nie zrobiła czegoś dobrego dla społeczeństwa dlatego to że ja nie głosuję nie czynię tego z myślą ukarania polityków po prostu uważam że władza to choroba ludzkości
Najśmieszniejsze jest zupełnie coś innego. Art. 3 ust. 1 owej ordynacji (stan prawny na dzień 7 czerwca 2009!): "W Rzeczypospolitej Polskiej wybiera się 54 posłów do Parlamentu Europejskiego". Polskie prawo jest po prostu olewane...
@waldek
jacek s 2009-06-07 22:13:29
na szczęście zdyscyplinowani oficerowie z tvn już wiedzieli jak przekazać tę wiadomość:"Na szczęście mężczyznę udało się uspokoić"
Teraz wiadomo że to był wariat, a przynajmniej jakiś lekki psychol.
... Z was się śmieję! Z was! Elita! Cha, cha, cha... To wy sami wwindowaliście to bydlę na piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów. Z was się śmieję, głuptasy! Z was! Motłoch!...
...
- To wariat - wyjaśnił wojewoda.
- Biedny chłopak - westchnęła panna Czarska.
- Aha - uśmiechnął się doktor Litwinek - no, oczywiście, wariat.
Możliwe, że UPR to część "układu"...
darekp 2009-06-07 22:24:18
... jak twierdzi p. Waldek
ale nawet wtedy gdyby UPR dostało dużo głosów, to byłby wyraźny sygnał dla "układu", że trzeba coś zmienić.
Czyli jak ktoś nie chce głosować, albo chce oddać głos nieważny, to pewniej lepiej byłoby, żeby zagłosował na UPR.
@jacek s
Waldek 2009-06-07 22:44:40
Dokładnie, tak właśnie jest. Tylko wariat może protestować przeciwko "aktywności obywatelskiej".
W ZSRR protestowali wyłącznie wariaci i Kraj Rad musiał ich za społeczne ruble, leczyć w psychuszkach.
@darekp
Waldek 2009-06-07 22:49:07
"...ale nawet wtedy gdyby UPR dostało dużo głosów, to byłby wyraźny sygnał dla "układu", że trzeba coś zmienić.
Czyli jak ktoś nie chce głosować, albo chce oddać głos nieważny, to pewniej lepiej byłoby, żeby zagłosował na UPR."
************************************
Nie ma potrzeby fatygowania się. Jeżeli "układ" uznałby za stosowne spuścić Tuska i postawić na Korwina, może to zrobić w ciągu 48 godzin. Ale takiej potrzeby nie ma, co nie oznacza, że UPR się nie przydaje. Oczywiście, że się przydaje. Tak jak facet z trójkątem w orkiestrze.
Głosuj
MACIEJ 2009-06-07 23:30:42
20 lat temu "wywalczyliśmy prawo do wyboru".
Teraz mamy prawo do głosowania. 100% moich znajomych nie głosowało.
I teraz możemy powiedzieć: NIE ZGADZAMY SIĘ NA TO CO ROBICIE. NIE WYBRALIŚMY WAS.
WASZE ZŁODZIEJSTWO I FAŁSZERSTWO TO WASZA SPRAWA.
jedna tylko korzyść z klęski UPR
joy 2009-06-07 23:54:15
Może ten nieudacznik W*****k dostanie zasłużonego kopa w tłusty i leniwy zadek i partia będzie mieć szansę na jakiś rozwój. Jeśli nie, to czarno widzę jej przyszłość..., zwłaszcza w kontekście ostatniego oświadczenia JKM!
cały dzień wysłuchiwania, by głosować
siNister 2009-06-08 00:06:25
a ja się pytam, czy nie właśnie ta cała demokracja daje mi prawo do pokazania palca środkowego kaście politycznej i skorzystania z obywatelskiego nieposłuszeństwa w postaci nie zagłosowania, czyż to właśnie nie jest ta wolność o którą walczyli nasi rodzice?
Jesli nie wolasz Nie to znaczy ze
warter 2009-06-08 00:34:36
jestes na Tak w polityce zasady sa proste. pozdrawiam
do wartera i podobnych
jacek s 2009-06-08 00:54:26
łapie cię Gestapo i wsadza do Oświęcimia. Na rampie podchodzi esesman i pyta: mamy cię zabić gazem czy zastrzykiem? A ty ?
Skoro nie zgodziłeś się na żaden z zaproponowanych wyborów to wg waszego rozumowania:
- nie możesz protestować, że cię wsadzili do komory gazowej
- nie możesz protestować, że innych też zabijają
- właściwie można domniemać, że jesteś za zabijaniem, bo przecież gdybyś wybrał by cię zabili gazem, to dopiero wtedy mógłbyś protestować, że kogoś zabijają
- skompromitowałeś się i swój kraj wobec całej Europy, gdybyś wybrał gaz lub zastrzyk, pokazałbyś (tu nie wiem co bo nie czytam GW)
- jesteś aspołeczny, nie chcesz brać uczestnictwa w uprawomocnianiu przestępstwa
@jacek s
darekp 2009-06-08 09:05:44
Zgoda z tym co piszesz, ale są trzy sposoby zaprotestowania przeciwko ordynacji wyborczej "ustalonej" dla nas przez władzuchnę:
- nie głosować
- oddać głos nieważny
- zagłosować na UPR
Ostatni też jest na NIE z oczywistych względów - Korwin wystarczająco głośno i jasno mówi, że jest przeciw, wygwiazdkowywuje demokrację, wyzywa polityków od idiotów i złodziei itd.
Wadą trzeciego sposobu jest, że lekko podbija w górę punkty dla partii zwycięskich, zaletą, że pozwala powiedzieć z jakiego powodu jestem na NIE - pozostałe sposoby tego nie pozwalają (a przecież nie wszyscy nie chodzący na wybory nie chodzą ze względu na poglądy konserwatywno-liberalne).
@darekp
Waldek 2009-06-08 09:37:41
"Ostatni też jest na NIE z oczywistych względów - Korwin wystarczająco głośno i jasno mówi, że jest przeciw, wygwiazdkowywuje demokrację, wyzywa polityków od idiotów i złodziei itd."
************************************
Właśnie, mówi głośno i jasno. Przyciąga "odszczepieńców". W ten sposób łatwo ich policzyć i mieć pod nadzorem. UPR w III RP pełni podobną rolę, jak KPN w PRL. KPN był manipulowany przez SB, a UPR jest manipulowany..... przez kogo ?
P.S.
"wyzywa polityków od idiotów i złodziei itd." - i nikt mu sądem nie grozi. A Wyborcę, który protestując przeciwko JAWNEJ manipulacji wyborczej, spalił swój głos, ciągnie się przed Sąd Grodzki. Dlaczego ? Ciekawy jestem z jakiego paragrafu będą Go sądzić. Czy za próbę spalenia lokalu wyborczego, czy za czyn nieobyczajny ? :)
Waldek
homsick 2009-06-08 10:35:10
"Ciekawy jestem z jakiego paragrafu będą Go sądzić. Czy za próbę spalenia lokalu wyborczego, czy za czyn nieobyczajny ? :)"
Za zanieczyszczenie środowiska naturalnego dwutlenkiem węgla...:-)
W pełni zgadzam się z Pana linią rozumowania.Pozdr.
wiara w wybory
garda 2009-06-08 10:38:02
Czytając wszystkie komentarze widać że wszystcy
wierzą iż ich głos oddany lub nie ma możliwość zmiany rzeczywistości i wpłynięcia w jakikolwiek sposób na wyniki "wyborów". Dlaczego wybory są niejawne? Czy nie dlatego że tak naprawdę ważne jest tylko kto "liczy" głosy! Niestety frekwencje
też można zmanipulować, choć trochę trudniej.
@darekp
jacek s 2009-06-08 11:59:45
nie znam ordynacji więc nie wiem co oznacza oddanie głosu nieważnego. Jeśli zwiększa frekwencję to nie może być to dobrą formą protestu
Głosowanie na UPR nie może być dobrą formą bo ja nie chcę głosować na partie tylko na ludzi. Z UPR mieliśmy już ministra Dębskiego, Piterę i kilka innych osób. Uznanie za pewnik, wszyscy w UPR to mesjasze odpada.
Zakaz głosowania
UPR walczy!!! 2009-06-08 13:21:00
Rozsądnie byłoby, gdyby prawo do głosu mieli TYLKO ci, którzy płacą podatki. Dlaczego ktoś, kto nie "utrzymuje panstwa ze swej pracy", miał prawo o nim decydować. To raz.
Dwa. Demokracja to dziwka. Dowód - proszę: daje więcej temu, kto zapłaci (czy to za reklamy, czy to na łapówki, czy wreszcie za poparcie jako takie np. kiełbasy wyborcze itp.)
@ Waldek
Matt 2009-06-08 14:33:21
"Właśnie, mówi głośno i jasno. Przyciąga "odszczepieńców". W ten sposób łatwo ich policzyć i mieć pod nadzorem. UPR w III RP pełni podobną rolę, jak KPN w PRL. KPN był manipulowany przez SB, a UPR jest manipulowany..... przez kogo ?"
Uważa Pan, że celem UPR-u jest jedynie bycie wentylem bezpieczeństwa oraz monitorowanie i kontrolowanie libertariańskiego środowiska, czyli że generalnie jest to też element reżimu? To dość poważny zarzut, ciekaw jestem jego argumentacji.
@UPR walczy!!!
Waldek 2009-06-08 14:41:52
"Rozsądnie byłoby, gdyby prawo do głosu mieli TYLKO ci, którzy płacą podatki."
************************************
Niestety, ale tak właśnie jest. Wszyscy, którzy cokolwiek kupują, płacą za mieszkanie, prąd, wodę itd. PŁACĄ PODATKI. Nawet Ci, którzy za otrzymane pieniądze piją piwo na dworcu centralnym, kupując je płaca podatki. I dlatego wszyscy mają prawo do głosu. I dlatego jest, jak jest.
Gwiazdowski na prezesa UPR?
zwolennik UPR 2009-06-08 14:46:37
Czy gdyby Panu zaproponowano przewodnictwo UPR, to by się Pan zgodził?
UPR nie jest "wentylem bezpieczeństwa" czy tp.
darekp 2009-06-08 15:54:08
UPR to po prostu plankton polityczny podobnie jak PPP i in. partyjki po stronie lewicy. A po stronie prawicy jeszcze ruch na rzecz JOW. I czytelnicy tego bloga. Dopóki jesteśmy planktonem "układ" się pewnie nawet niespecjalnie wysila, żeby wysyłać jakichś agentów do "sterowania", "kanalizowania" itd. Co innego, gdyby środowisko libertariańskie nagle zaczęło zyskiwać na sile.
Ale póki co jest, jak jest (i długo tak będzie), a wybory służą m. in. do tego, żeby policzyć ilu nas jest. Żebysmy my wiedzieli. I "układ" też :)
Korwin znalazł sobie "niszę ekologiczną", robi za błazna i dzięki temu może mówić prawdę, bo nikt nie traktuje go poważnie (wiadomo - plankton). CAS znalazło sobie inną niszę, jeszcze parę osób też coś znalazło i tyle.
dopatrywanie się w UPR-rze jakiegoś "wntyla bezpieczeństwa" to lekka przesada. Idąc tym samym tokiem można by zapytać: A moze ten blog to też "wentyl"? I p. Gwiazdowski? A p. Waldek? Droga donikąd.
Prawda jest, jaka jest, jesteśmy planktonem.
A swoją drogą, ktoś powiedzał, że tacy jak my nie docierają do świaomości ogółu (mówił to konkretnie o konserwatystach). Bo gdy mówimy o jakimś problemie, to wszyscy wokół pukają sie w głowę i traktują nasze poglądy jak niedorzeczność. A gdy po kilku(nastu) latach problem staje się bolący (naglący) to traktują go jak oczywistość. Tak było np. z kwestią obniżki podatków (teraz już "opinia publiczna" zaczęła o tym mówić, przynajmniej tyle) z kwestią ew. załamania systemu emerytalnego (toż to nawet do GW powoli dociera).
@darekp
jacek s 2009-06-08 16:22:54
masz rację. Trzeba zrozumieć realia i nie podniecać się. Okręg jednomandatowy w zasadzie nic nie zmieni ale może się zdarzyć że ktoś, jak Ron Paul, będzie startował z jakiejś głównej partii i będzie na tyle pewnym kandydatem, że mu pozwolą. Wtedy byłaby osoba mająca szansę na dojście do mediów i wieloletnią naukę. Paul naucza już 30 lat i właściwie do tej pory się z niego śmieją, choć po kampanii prezydenckiej jest lepiej a Instytut Misesa jest znaczną siłą opiniotwórczą, oczywiście nie na tyle by wejść w media. Książka o przyczynie kryzysu pt Meltdown, Toma Woodsa jest na szczycie bestsellerów New York Times od długiego czasu ale gazeta ta odmówiła omówienia tej książki co jest ewenementem.
A może austriacka szkoła ekonomii to bzdura??
A może trzeba się zadłużać a potem po prostu kasować długi jak radzi znany ekonomista Michael Hudson?:)
@Matt
Waldek 2009-06-08 16:26:07
1.PRL nie była jednolitym reżymem. W ramach PZPR toczyły się wojny na śmierć i życie.
2.KPN w czasach PRL nie był elementem reżymu w sensie bezpośrednim, ale był przez pewne elementy reżymu kontrolowany i manipulowany. Tak jak "Solidarność" po 1980 roku.
3.JKM nie jest "człowiekiem znikąd" . Jest ogólnie znanym politykiem już od 1962 roku, kiedy wstąpił do SD. W latach 70-siątych przebywał w Paryżu jako stypendysta. Krótko mówiąc, w czasach tzw. komunizmu i zamordyzmu miał wiele swobody w realizowaniu swoich pasji politycznych. "Oficynę Liberałów" założył w roku 1978 , a więc w czasach, w których podobno "szalała" SB { :) }.
4.UPR założona ( ? ) w roku 1989 nie jest bezpośrednio elementem obecnego reżymu, ale jest wystarczająco dobrze zinfiltrowana i poddaje się dobrze, różnego rodzaju manipulacjom i prowokacjom.
5.Obecny reżym, tak jak PRL, NIE JEST JEDNOLITY. Walka wewnątrz systemu przybierać musi różne formy wzajemnego oddziaływania. Te oddziaływania nie dotyczą tylko UPR-u, oczywiście.
6.Tzw. POLITYKA robiona jest w zaciszu gabinetów, różnych gabinetów. To co widzimy na zewnątrz to teatr. W teatrze zazwyczaj zdajemy sobie sprawę z tego, że aktor tylko udaje, że zamordował aktorkę. Ale w kulisach teatru, już takie rzeczy mogą się zdarzać naprawdę.
7. UPR ma już 20 lat, a jednak wyłącznie JKM jest jej JEDYNYM rozpoznawalnym obrazem. Dlaczego ? Jest przecież wiele figur znanych, o których niżej napiszę.
8.Nie wszyscy pamiętają, że JKM działał w Komitecie Obywatelskim przy Lechu Wałęsie ( założonym w roku 1988 !!! ), a więc w czasach gdy, podobno, gen.Kiszczak jeszcze "trzymał za mordę" . Ruch Polityki Realnej założono 14 listopada 1987 w Józefowie. Co więc do powiedzenia miał JKM, Lechowi Wałęsie w roku 1988, w KO ?
I ostatnie zagadnienie. Czy JKM służy UPR-owi, czy też UPR JKM-owi ?
A oto kilka postaci :
Cezary Grabarczyk - szef łódzkiego UPR w roku 1990, obecnie minister u Tuska
Sławomir Nitras - członek, polityk UPR ( lata 1991-1993, Szczecin ) od 2003 roku szef PO w Szczecinie
Julia Pitera - członek UPR od 1994 do 1998, radna Warszawy z poparcia UPR-u, obecnie u Tuska
Robert Smoktunowicz - współtwórca UPR, senator z PO
Jacek Dębski - od 1990 roku szef UPR w Łodzi, były minister, szef UKFiT w rządzie J.Buzka
Leszek Samborski - poseł na Sejm IV kadencji,członek UPR i główny negocjator UPR-PO, wynegocjował swoje przejście do PO :)
Andrzej Sośnierz - członek UPR, ale poseł z listy PiS, szef NFZ za rządu J.Kaczyńskiego
Jerzy Szmit - senator z lisy PiS, członek UPR od 1990 roku do około 1993, później UW i AWS
Tomasz Tomczykiewicz - poseł na Sejm RP IV, V i VI kadencji, najpierw w UPR, a później PO
Andrzej Misiołek - senator , członek UPR od 1991 do 2005 !!! ,był kolejno prezesem koła bytomskiego, prezesem okręgu śląskiego i członkiem rady głównej UPR, od 2005 członek i wysoki funkcjonariusz PO w Katowicach
Zbigniew Kozak - poseł na Sejm RP V i VI kadencji, w 1993 wstąpił do Unii Polityki Realnej, był m.in. prezesem okręgu pomorskiego i członkiem rady głównej UPR, w 2005 poseł z listy PiS
Ewa Więckowska - budowniczy struktur UPR-u w Gliwicach od roku 1990, w 2005 roku uzyskała mandat poselski z listy PO, a obecnie gdzie ? , a jakże w PSL, u Pana Waldka
Rafał Ślusarz - senator VI kadencji z listy PiS, członek UPR w latach 1996-2001
Są jeszcze mniej znani, terenowi samorządowcy. W egzotycznych sojuszach. Ale to temat na oddzielną bajkę.
Czy można powiedzieć, że UPR jest izolowany od reżymu i zupełnie nie związany, nawet z obecnymi władzami ??? Raczej można powiedzieć , że reżym czerpie pełną garścią z kadrowych zasobów UPR-owskich :)
@Waldek
eretofonofilijczyk 2009-06-08 17:49:31
"wysoki funkcjonariusz PO w Katowicach"
Chyba w Gliwicach ;)
@Waldek
zet is dead 2009-06-08 18:05:48
Polityka branża jak każda inna.Kto więcej kasy zaproponuje ten wygrywa. Człowiek jest tylko człowiekiem. Nikt nie decyduje się na karierę polityczną by robić coś dla społeczeństwa.Więc jeżeli nawet ludzie z bardzo solidnymi zasadami dostawali w UPR 0 albo grosze a PO zaoferowało im np 5k + coś tam jeszcze no to nic dziwnego, że poodchodzili do komunistycznych parti PO,PiS,LSD,PSL...
Ja jestem dlatego monarchista ponieważ, głupkowaty ustrój jakim jest demokracja łamie i zaprasza golodupców.
Gołodupiec z zasadami czy bez to gołodupiec.A taki nie powinien znaleźć się w polityce.Ci posłowie, którzy odeszli z UPR to najwyraźniej gołodupce i dla nich kariera policzna polega na robieniu cashu kosztem spoleczeństwa.
Polskie społeczeństwo poraz kolejny zaklada sobie pentle na szyje.
Nieświadomie czy świadowie 90% polaków jest nasyconych polityką faszystowską i innymi socjalistycznymi elementami. Skoro już tak jest przydalby się jakiś Lenin,Stalin czy Hitler.Bo skoro pętla na szyji już jest to potrzeba kata który kopnie stołek na którym stoi ofiara...
Ponoć marzenia się spelniają! Dla tych którzy popeirają główny nurt polityczny, mogą nadejść czasy w których kupno produktów żywnościowych będzie musiało odbyć się za pozwoleniem yhmm...
@eretofonofilijczyk
Waldek 2009-06-08 18:13:30
Pan senator urodził się w Namysłowie. Obecnie biuro senatora Andrzeja Misiołka znajduje się w Bytomiu, senatorem został wybrany w okręgu gliwickim, uczył się w Katowicach, pracował w Zabrzu, Mysłowicach, Bytomiu. Obecnie pracuje w Katowicach w Górnośląskiej Wyższej Szkole Handlowej im. Wojciecha Korfantego oraz w Wyższej Szkole Zarządzania Ochroną Pracy.
Sądzę więc, że dużego błędu nie popełniłem wiążąc Pana Senatora z potęgą Górnego Śląska - Katowicami ( jak kto woli - Stalinogrodem ) :)
P.S.
Obecnie nie ma już granicy między Gliwicami a Katowicami. Na razie :)
@Waldek
eretofonofilijczyk 2009-06-08 23:52:27
Nie zrozumieliśmy się.
Nie chodzi mi o to gdzie pracuje prywatnie, ale w jakim okręgu działa i gdzie pracuje na państwowej posadzie... i to jest okręg gliwicki. Wydaje mi się, że jego biuro również mieści się w Gliwicach.
@zet is dead
eretofonofilijczyk 2009-06-08 23:53:47
Za jaką "wersją" monarchii kolega jest?
Czy jest to ta prawdziwa monarchia czy ta udawana monarchia z masą elementów republikańsko-demokratycznymi?
nie mogę oczekiwać że moi wygrają
jacek s 2009-06-09 00:16:14
Kolega tłumaczy:
skończyłem wyższe studia, dwa fakultety, zawsze interesowałem się polityką, ekonomią, finansami, historią. Podróżowałem, żyłem wiele lat za granicą, prowadziłem tam małą firme i robię to tutaj. Czytałem Misesa, Friedmana, Hayka ...
I mam oczekiwać że więcej niż 1-3% ludzi w kraju będzie miało podobne poglądy ekonomiczne? Już nie mówię o sprawach dotyczących moralności czy religii?
@zet is dead
Waldek 2009-06-09 07:13:47
"Gołodupiec z zasadami czy bez to gołodupiec.A taki nie powinien znaleźć się w polityce.Ci posłowie, którzy odeszli z UPR to najwyraźniej gołodupce i dla nich kariera policzna polega na robieniu cashu kosztem spoleczeństwa."
**************************************
A Ci , którzy nie odeszli. przebierają nogami aby się dorwać do koryta ( w większości ). I jak Im jakieś, z przeproszeniem, PO czy inna klika, zaproponuje, to nie odmówią. I to wszystko.
mikkizm nie wypalił, jak zwykle
Yeti 2009-06-09 09:14:58
Może raczej ci co odeszli z UPR-u wydorośleli i bredzenie Korwina-Mikke
[o eurofaszystach, feminazistkach, Hitlerze lepszym niż obecne rządy, korycie, demokracji, niepełnosprawnych, homosiach, socjalizmie w USA i Europie, wieszaniu ludzi, wsadzaniu do kryminału przeciwników politycznych, wychwalanie białoruskiego kołchozu i A. Łukaszenki]
przestało robić na nich wrażenie. Tym bardziej, że skutki takiego sposobu uprawiania polityki od 20 lat są takie same, czyt. zepchnięcie na zupełny polityczny margines, choć idea wolnego rynku, kapitalizmu, państwa prawa są bliskie wielu Polakom to z każdej szczytnej idei można zrobić parodię.
UPR-owi pod przewodem JKM udało się to doskonale.
Inne spojrzenie na historię.
Romuald Myga 2009-06-09 10:32:46
Historycznie po rozpadzie ustrojów plemiennych w basenie śródziemnomorskim powstawały systemy królestw plemiennych, demokracji typu greckich, oraz republikańskie typu rzymskich [greckich].
Następnie pod wpływem religii powstawały systemy monarchistyczne [typu pomazaniec boży i monarchii oświeconej].
Późniejsze próby ewoluowania w kierunku systemów republikańskich [USA] , socjalistycznych, komunistycznych, systemów europejskich, ze względów oczywistych [etycznych] zakończyć się musiały widomym powrotem do systemu pseudo monarchistycznego co doświadczamy obecnie.
W Rosji po 1917 roku wprowadzany system zwany potocznie komunizmem w istocie był neo monarchistycznym wynaturzeniem z dużym wpływem ideologii bizantyjskiej [Gruzińskiej]. Dołączenie do tego najgorszych cech systemów germańskich, mongolskich, a szczególnie ideologii talmudycznej zmodyfikowanej przez Marksa dało niewyobrażalny „kociokwik” wyrażający się ogromnym nieposzanowaniem życia ludzkiego.
Konfucjusz dokładnie wyczuwał to co pięcioksiąg może spowodować i przyszłościowe tego konsekwencje.
Pozwala nam to inaczej spojrzeć na wydarzenia na Placu Niebiańskim. Tragedię podejmujących decyzję o wydaniu wyroku śmierci na setki, by uratować być może miliony przed śmiercią.
Takie są czasami dylematy rządzących [w danym kulturowym obszarze].
Coraz bardziej przybliżamy się do zrozumienia, że systemy typu socjalistycznego i komunistycznego [Marksizm]zawierają ogromną ilość cech przynależnych systemom religijnym i że celem stworzenia tych systemów wcale nie miało być dobro wszystkich.
Czy ktoś już o tym myślał poza Konfucjuszem i Leonardo da Vincim?
Bezsprzecznie tak. Świadczą o tym różne przepowiednie o końcach świata które trzeba odczytywać jako koniec pewnych ogólnoświatowych królestw i ich hegemonów.
Dotyczy to też naszych neo arystokratów ze Wspólnoty Europejskiej, oligarchów, rządów i ich kapciowych typu posłów i biurokratów [tylko co ich to obchodzi].
@Waldek
zet is dead 2009-06-09 10:50:02
=A Ci , którzy nie odeszli. przebierają nogami aby się dorwać do koryta ( w większości ). I jak Im jakieś, z przeproszeniem, PO czy inna klika, zaproponuje, to nie odmówią. I to wszystko.=
Istnieje taka możliwość.Ale jednak w większości są to ludzie, którzy wykonują inne czynności przynoszące im korzyści majątkowe, nie wynikające z politycznej branży.Można powiedzieć,że za to poświęcenie kupują sobie morale w spoleczności prawicowej.
Problemem jest niestety finansowanie...Ale spójrzmy prawdzie w oczy.Partie lewicowe stać na wykupienie każdego z nich za dowolną cene, a jednak pomimo tego niewiele osób daje się złamać.To czyni tych ludzi wiarygodnymi.Bo reszta partii to poprostu oszuści. Najgorsze jest rozumowanie " Nie zagłosuje na UPR bo ta partia ma małe poparcie" Niestety jak ktoś jest za przeproszeniem pie... demokratą to nigdy nie bedzie żyć w wolnym kraju.
Liczenie na to, że PIS czy PO lub inna lewacka partia coś zrobi jest naiwna.I naprawde naiwni są wyborcy którzy wierzą w ich wybór.
@zed
jacek s 2009-06-09 13:44:01
Są ludzie u koryta co zarabiają super kasę dzięki kontraktom unijnym i rządowym, więc głosują na władzę. Mój księgowy jest za PO i za podatkami i za polityczną poprawnością bo ta prowadzi do pokoju światowego i jest za rządem światowym do którego prowadzi unia. Mój kolega architekt też jest za podatkami bo wszędzie tak jest. Dziennikarze z TVN nie będą głosować na PiS bo już zapomnieli jak kiedyś byli przeciw PO i za PiS.
Większość młodych głosuje na PO bo są przeciw PiS i LPR, nienawidzą ich. Mam sporo znajomych co głosowali kiedyś na UPR ale już nigdy więcej bo Mikke obraził kalekę a Michalkiewicz jest antysemitą. Obserwowanie jak ludzie reagują na propagandę jest fascynujące. Naiwność wynika z dobroci i niewiedzy, mam nadzieję, że choć część tych wyborów jest naiwna a nie wyrachowana.
@zet is dead
Waldek 2009-06-09 13:51:08
"Najgorsze jest rozumowanie " Nie zagłosuje na UPR bo ta partia ma małe poparcie" "
***********************************
To jest rozumowanie mające na celu poprawienie sobie humoru. UPR ma duże poparcie, ale popierający nie popierają, bo UPR ma małe poparcie :)
Rzeczywistość jest okrutna. UPR ma małe poparcie bo zarówno glosujący jak i nie głosujący, nie widzą w UPR-rze i JKM-ie niczego, co mogłoby Ich zainteresować. Po prostu UPR rozmija się z oczekiwaniami, a JKM swoją postawą pieczętuję to rozmijanie się.
Jak rozumieć taką postawę. UPR startuje w wyborach do PE, a JKM w tym samym czasie na swoim blogu przekonuje widownię, że takie uczestnictwo to błąd i On sam w tym brać udziału nie będzie. Jeżeli to jest profesjonalna kampania wyborcza to ja jestem Eskimos. A po katastrofalnie przegranych wyborach przez UPR, JKM strzela "Popieram Czerwonych!
... to znaczy: popieram ich w wyborach do Euro-Parlamentu. Gdyby udało się wysłać tam 500 najwybitniejszych członków SLD, 90% PiSu i PSLu, 3/4 PO i trzymać na garnuszku euro-podatnika - najlepiej na jakiejś karaibskiej wyspie, przez co najmniej 20 lat - to by było ale dobrze! "
To ma pomóc UPR-owi pozbierać się po klęsce, czy też ma UPR dobić ?
Niestety, JKM jest niereformowalny, albo ..... sterowany. Chyba, że jest jakieś inne wyjaśnienie.
+++ http://BrugesGroup.com +++
The Bruges Group 2009-06-09 14:11:14
http://BrugesGroup.com <=== The Bruges Group - niepodległościowy, konserwatywno-liberalny think tank walczący z unio-federalizmem. Propaguje odmienną od forsowanej obecnie drogę integracji - opartą o koncepcję "Europy ojczyzn". Honorową prezydencję pełni w nim Margaret Thatcher.
@ jacek s & Waldek
zet is dead 2009-06-09 14:21:37
@ jacek
"Mój księgowy jest za"
No właśnie! dlatego jest za ,bo skomplikowany system podatkowy, który zapewne zna i zasady rachunkwości, których zapewnie ty nie znasz :) gwarantują mu prace.
To samo powie ci: Biegły rewident,analityk finansowy,doradca inwestycyjny,makler giełdowy.Ale tego nie powie ci biznesmen, który rozkręca swój interes na tym g*wnianym rynku.
Ja też widze cel dominacji lewactwa.Czekam tylko, aż upadnie system emerytalny i ludzie będą zmuszeni do a) pracy za 1zł albo nawet i mniej b) śmierci głodowej jeżeli niczego sobie nie odłożyli.Z niecierpliwieniem czekam na ten moment.I moment upadku gospodarki, tworzącego ogromną niszę...Kwestia kilku lat.Emigracji, dalszego spadku przyrostu i dalszego prowadzenia obecnej polityki socjalistycznej...Każdy system ma wady i zalety.
Tyle, że na wolnym rynku można zarobić jakieś 100x więcej niż na sterowanym.Wiem to z doświadczenia.
" Jak rozumieć taką postawę. UPR startuje w wyborach do PE, a JKM w tym samym czasie na swoim blogu przekonuje widownię, że takie uczestnictwo to błąd i On sam w tym brać udziału nie będzie. Jeżeli to jest profesjonalna kampania wyborcza to ja jestem Eskimos. A po katastrofalnie przegranych wyborach przez UPR, JKM strzela "Popieram Czerwonych!
... to znaczy: popieram ich w wyborach do Euro-Parlamentu. Gdyby udało się wysłać tam 500 najwybitniejszych członków SLD, 90% PiSu i PSLu, 3/4 PO i trzymać na garnuszku euro-podatnika - najlepiej na jakiejś karaibskiej wyspie, przez co najmniej 20 lat - to by było ale dobrze! "
To ma pomóc UPR-owi pozbierać się po klęsce, czy też ma UPR dobić ?
Niestety, JKM jest niereformowalny, albo ..... sterowany. Chyba, że jest jakieś inne wyjaśnienie."
Waldku
Przeczytaj jeszcze raz uważnie wypowiedzi JKM-a ( wyłap metafory), bo nie przeczytałeś ze zrozumieniem jego wypowiedzi.Tutaj cię zapewniam w 100%
JKM wypowiada się czami używając: żargony, metafor i phralsal verbs:)
Tylko, że Janusz Korwin Mikke to jest jedno a Unia Polityki Realnej pod kierownictwem B.Witczaka to drugie. I można powiedzieć, że są to dwie zupełnie inne a nawet sprzeczne ze sobą rzeczy.
:)
Gdyby chociaż 1% rzeczy o których mówi p.JKM było w Polsce przeprowadzone to byłaby istna sielanka.A niestety Polska to jeden wielki bezrozwojowy rynsztok.
Nic tylko PR, manipulacja i nie zrealizowane plany.
Mam nawet takie zdanie, że nawet członkowie CAS po cichu popierają lewicowe partie: PO,PiS,LSD,PSL...:) Bo jak w kraju jest źle to oni mają o czym pisać jak mają o czym pisać itp itd...
Natomiast co do rajskich wakacji. To JKM chodziło o to, że do parlamentu europejskiego pojadą ludzie, którzy byli bardzo szkodliwi dla interesów polski. I dobrze, że ich nie ma.
JKM użył tutaj metafory:) Radzę odrobinę dystansu.p. RG też czasami mówi z jajem ;) nawet może i za często ale z reguły zawsze zdarza mi się to wyłapać...I jak widze większości na tym forum też:) W przypadku JKMa to już wyższa szkoła jazdy. Można powiedzieć, że to teksty dla osób z bieglą znajomościa jezyka polskiego:) Bynajmniej w tłumaczeniu:)
Kompetencje PE?
Łukasz O. 2009-06-09 14:40:33
"Parlament Europejski powstał jako zgromadzenie o charakterze czysto konsultacyjnym. Z czasem rozwinął swoje kompetencje kontrolne."
I tyle znalazłem na www.unia.realnet.pl
I za to tyle płacą?
I za to jest dożywotnia emerytura?
Nie wiem dlaczego R. Thun podważa kompetencje Ziobry do pracy w PE? Każdy, kto potrafi powiedzieć "Jestem tego samego zdania" (w kilku wersjach językowych) mógłby z powodzeniem realizować się w PE.
@zet is dead
Waldek 2009-06-09 14:54:41
JKM-a miałam zaszczyt poznać osobiście oraz osobiście prowadzić z Nim dysputy. W zasadzie nie potrzeba mi tłumaczyć, co JKM miał na myśli : ) Powiem więcej, wydaje mi się , że poznałem Jego charakter. Pewnie powierzchownie, ale jednak.
Co do meritum :
JKM jest utożsamiany z UPR-em. To jest pewnik. Czy JKM pomógł UPR - owi w kampanii wyborczej do PE ? Czy JKM zaszkodził UPR-owi ? Czy działalność JKM-a nie miała żadnego wpływu na żenujący wynik UPR-u ?
Proszę sobie odpowiedzieć na te pytania i spokojnie wyciągnąć wnioski.
@Łukasz O.
Waldek 2009-06-09 15:23:47
"Nie wiem dlaczego R. Thun podważa kompetencje Ziobry do pracy w PE? Każdy, kto potrafi powiedzieć "Jestem tego samego zdania" (w kilku wersjach językowych) mógłby z powodzeniem realizować się w PE."
****************************************
W zasadzie nie trzeba się wypowiadać. A co do konkretów. Znajomość języków obcych jest jak najbardziej pożądana. Ale jeszcze bardziej pożądane jest mieć coś do powiedzenia w jakimkolwiek języku. A już zupełnym sukcesem polskiego posła jest myślenie po polsku, a wyrażanie myśli, tak aby być zrozumianym. Wszystko inne to kwestie techniczne.
Gdyby doskonała znajomość języków obcych gwarantowała sukces, należałoby do PE wysyłać profesjonalnych tłumaczy :), no, oczywiście z PO :)
@Waldek
zet is dead 2009-06-09 15:31:08
JKM miał w d...e wybory do europarlamentu i wielokrotnie o tym wspominał. Zależało mu bardziej na zrobieniu show, po którym UPR będzie mogło zostać zauważone. Ale niestety wladze UPR zrobiły inaczej jak zrobiły. Dały sobie spot, który mówi " Dajcie nam stolek to zobaczycie " Zamiast jakiegoś kontrowersyjnego wystąpienia rodem JKMa.
Problerm w tym, że takich ludzi jak p.JKM jest bardzo niewiele i dlatego uważam, że ten kraj jest skazany na dziadostwo.Co ma zrobić jeden facet? Jak reszta siedzi wygodnie na d...ach i opisuje przebieg obecnych sytulacji polityczno-gospodarczych.JKM to facet z jajami.Mówi to co myśli i nie klamie, jest wiarygodny. Jeżeli ktoś lubi być okłamywany i to jest w przypadku JKMa nigdy nie spotkał mnie zawód.Więc nawet jeżeli w tym chorym kraju miałby poparcie 0,00001% to i tak będę popierał jego politykę.Przynajmniej sam się nie oderwę od zasad.
Mnie się bardziej wydaje że instytuty typu: CAS,PARAFRE,MISSES itp... to nic nie znaczące miejsca. Aby zmienić coś w nastawieniu ludzi i myśleniu potrzeba agesji i walki! Jeżeli tego nie ma to można potraktować to równocześnie z nadstawianiem drugiego policzka i zarazem ...
Zastanawaim się tylko dlaczego cała prawicowa otoczka nie złączy się w jakiś jeden silny element, tylko niepotrzebnie się rozprasza. To przecież nic nie daje...
Należy sobie odpowiedziec na pytanie.Czy wolność to tylko mit czy cel który trzeba osiągnąć.Jeżeli to mi to głosowanie na POPISLSDPLS jak najbardziej do tego pasuje, jeżeli mówimy o alternatywie to zostaje tylko UPR.
Jeszcze jedno:)
Gdyby nie JKM to o UPR by nikt nie słyszał a taki wynik jak 1,1% mógłby być uważany za sukces nie porażke.
To tego by to zmienić potrzeba motywacji a nie biadolenia i oddawwania głosu lewactwu;) Life is brutal, póki co to polska lewica zgarnia 80% waszych dochodów. I im dlużej im się na to pozwala tym " g" bedzie rosnąć +1%-2% 5%, 10% kto wie.Póki co to nie zapowiada się spadek tego co jest a już napewno
PODATKU DOCHODOWEGO.
Czy są jeszcze ludzie, którzy wierzą że takie pajace jak Tusk czy Kaczory zniosą dochodowy?
;)
No właśnie...
Wejdę na ten blog za 10 lat i będę czytał :
PKB -10%, ZUS nie ma pieniędzy na wypłate emerytur.Lecznictwo szlag trafił, drogi się rozyspały, UPR ma 2% poparcia a PO 80%:)
I to chyba bardzo prawodpodobne:)
Czy może jednak wierzy ktoś w to, że polska będzie się rozwijać jak HK czy Tajwan lub Malezja czy Singapore? I że będzie wszędzie pięknie i kolorowo?:) Że UE która narazie jest wspólnota osiągnie sukces i wszyscy będą dostawać wynagrodzenia ale nikt nie będzie pracował:)? Że przyrost naturalny będzie taki jak u arabów? Naprawde w to wierzycie:)?
Hehehe...
No to już po was:)
JKM stawia na gimnazjalistów !
Young Power 2009-06-09 15:34:13
W kuluarach mówi się, że JKM już dawno zrezygnował z chwilowych korzyści i prób wyprowadzenia UPR na prostą "tu i teraz". Postawił na młodych gimnazjalistów i licealistów, ponieważ - jak słusznie zauważono - wśród tej kategorii ludzi polityka nie jest tematem tabu i można o niej rozmawiać dość swobodnie, natomiast wszelkie wieści rozprzestrzeniają się jak burza.
Jest to zasadnicze przeciwieństwo w stosunku do świata ludzi dorosłych, wśród których tematów politycznych unika się jak ognia, co uniemożliwia swobodną wymianę poglądów. Władzy jest to zasadniczo na rękę - to, oraz kontrola nad medialnym, jednokierunkowym przepłwem informacji, który służy "kształtowaniu opinii publicznej".
Strategia taka ma jednak swoje słabe strony. Zaowocuje dopiero wtedy, gdy młodzi przekroczą 18-stkę. Do tego czasu spora część z nich może się wyleczyć z mikkizmu.
@@
zet is dead 2009-06-09 15:35:39
Przepraszam za pomyłki w literówkach.Niestety nie ma możliwości edycji, więc musi zostać tak jak jest.
@zet is dead
Waldek 2009-06-09 15:46:00
"Jeżeli ktoś lubi być okłamywany i to jest w przypadku JKMa nigdy nie spotkał mnie zawód."
*******************************
Właśnie w tym "sęk" lub jak kto woli, "tu leży pies pogrzebany". Miłość jest ślepa :) Dookoła wiedzą, Pan jeszcze nie :)
Proszę sobie nie robić wyrzutów. Widziałem już bardziej zakochanych w JKM-ie :) W zasadzie to Jemu tylko o to chodzi. On doskonale wie, że NIGDY nie będzie dzierżył żadnej władzy. Jest już z tym pogodzony. Dlatego realizuje się na innych polach :)
@Waldek
zet is dead 2009-06-09 17:32:21
Źle mnie pan zrozumiał.Ja popieram zasady i taktyke jaką kieruje się JKM. Nie mieszkam na stałe w Polsce, więc na ogól obojętne są mi progi wyborcze jakie osiąga Polska w wyborze prawdziwej prawicy czy tworu który za prawicę się uważa.
Moja miłość nie jest ślepa ponieważ, mieszkam w krajach w których stosuje się bardzo ściśle poglądy p.JKMa.Więc dlatego utożsamiam się z nimi.I jednocześnie nie rozumiem jak ktoś kto jest za wolnym rynkiem jednocześnie popiera tych, którzy ten wolny rynek niszczą:)
Polska jest zdegradowana mentalnie i cywilizacyjnie.A 99% partii jest tylko po to, żeby okradać obywateli i ogłupiać ich poprzez media.
JKM nie zależy na na dojściu do wladzy.Jemu zależy na życiu w normalnym państwie, którym polska nie jest i nie będzie i naprawo zdaje sobie z tego sprawę ale poprostu walczy, bo ma swoje zasady i nie zmienia ich.
W Polsce gdzie większość społeczeństwa to menele i idioci p.JKM nie będzie miał uznania.Lud pokazał już do czego jest zdolny wybierając:
Gierycha,Leppera,Kaczyńskiego do rządzenia krajem.Kto będzie następny Kononowicz czy Korwin-Mikke to nie ma znaczenia.Ale wydaje mi się, że tym którzy zamierzają żyć w tym kraju powinno zależeć bardziej niż człowiekowi, który przylatuje od czasu do czasu załatwić kilka spraw...
@zed
jacek s 2009-06-09 18:26:38
"mieszkam w krajach w których stosuje się bardzo ściśle poglądy p.JKM"
a na jakiej planecie pan mieszka?:)
Proponuję wam przenieść dyskusję o JKM na jego stronę, będzie więcej dyskutantów.
@zet is dead
Waldek 2009-06-09 18:30:01
"Źle mnie pan zrozumiał."
**********************************
Napiszę otwarcie, abym był dobrze zrozumiany.
JKM jest jednym z elementów polskiego teatru politycznego. Koniec , kropka.
Co nie przeszkadza Go kochać :)
P.S.
Ze zwykłej ciekawości zapytam. Gdzie Pan mieszka ?
@Waldek
zet is dead 2009-06-09 18:54:39
Malezja,Nowa Zelandia.Nie osiedlam się na stałe, więc najczęściej są to rozwijające się miejsca.
Tak polska scena polityczna to nie teatr ale obora a w okół w niej pełno świń.JKM do nich z pewnością nie należy.
A mogę się dowiedzieć na kogo pan oddaje głos w wyborach:)? Pytam z czystej ciekawości.
hipoteza nt. pana Mikkego
Yeti 2009-06-09 19:15:53
Jest i inna hipoteza nt. pana Mikkego. Że to mianowcie wynajęty przez Rosjan do opluwania Polski/kapitalistycznego zachodu[per "socjalistyczna, faszystowska Polska, UE"] kremlowski lobbysta, popierajacy reżimy typu Białoruski kołchoz
i zachwalający rózne totalitaryzmy np. hitlerowski
http://www.youtube.com/watch?v=cLQ9Xe2751A
Na dokładkę, podobno w Somalii i KRL-D funkcjonują i to już od dawna modele państwa, które propaguje pan Mikke. Z tym, że jemu samemu trudno byłoby się do tego przyznać(ze wstydu).
Inna sprawa to kwestia jego wypocin w tym piśmie "Najwyższy czas". Poziom bredni i fałszowania rzeczywistości szereguje to pismo do kategorii gazet typu Urbanowe "NIE".
@zet is dead
Waldek 2009-06-09 20:51:33
"Malezja,Nowa Zelandia.Nie osiedlam się na stałe, więc najczęściej są to rozwijające się miejsca.
Tak polska scena polityczna to nie teatr ale obora a w okół w niej pełno świń.JKM do nich z pewnością nie należy."
*****************************************
Gratuluję wyboru miejsca zamieszkania. Nowa Zelandia to piękne miejsce na świecie. Ale, żeby miała coś wspólnego z JKM-em, to gruba przesada. Warto gratulować Nowozelandczykom skuteczności państwa, ale nie zapominajmy, że staje się coraz bardziej zbliżona do Europy. Jest demokratyczna, podatki też nie małe, ceny prawie jak w Europie, VAT niższy niż u nas, ale jest ( o ile pamiętam to 12-13% ). Posłów ma również, choć mniej od nas ( coś koło setki ). I Nowozelandczycy też Ich nie oszczędzają. A socjal - no, chyba prześcignęli wszystkich w dobroci dla Maorysów. W zasadzie to mała UK, wszak mieszka tam 80% Brytyjczyków. Ale zgoda, tam da się przyjemnie mieszkać.
JKM z pewnością do tego teatru, czy jak Pan woli obory, należy. Ale ja też Go lubię. Coś ma.
Nie brałem udziału w tzw. wyborach, na podstawie obecnej ordynacji. Nie biorę też udziału w grze w "trzy karty". Szansa prawidłowego wyboru w obu przypadkach jest taka sama.
nie na temat, ale nie mogę się powstrzymać
uncool_ben 2009-06-09 21:38:37
sz.p. Cugier-Kotka zaczadziła polityczną scenę Polski oparami totalnego surrealizmu
PKO BP
Frank Drebin 2009-06-09 22:58:30
Chętnie poczytam, co Pan Gwiazdowski i koledzy komentatorzy sądzą na temat:
"W poniedziałek PKO BP poinformował o planach wypłaty z zysku netto za 2008 rok 2,88 zł dywidendy na akcję, co oznacza, że do akcjonariuszy trafiłby prawie cały zeszłoroczny zysk netto banku.
Zarząd banku planuje też emisję nowych akcji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy o wartości do 5 mld zł." Kiedyś pisał Pan, że posiada tzw. "wejściówki"... Pozdrawiam!
Bailout Numbers from Bloomberg
SmedleyB 2009-06-10 00:33:01
These numbers for the bailout were on Bloomberg. Does this mean that 4 trillion is spent out of the 12.8 trillion that is available?
"mieszkam w krajach w których stosuje się bardzo ściśle poglądy p.JKM"
Czyli musisz mieszkać w Somalii albo w KRL-D. W żadnym innym znanym mi(a już na pewno nie kapitalistycznym kraju zachodu, USA, czy też Japonii) zakątku świata nie funkcjonuje mikkizm w sensie politycznym (dziedziczna monarchia absolutna) i gospodarczym(pełen liberalizm, wolność i brak jakichkolwiek hamulców, jak w Somalii).
"Nasze instytucje"
M.L. 2009-06-10 09:04:57
"Jeśli nasze instytucje finansowe są w dobrej kondycji to powinny słabość konkurencji wykorzystać do umocnienia swojej pozycji – powiedział Forsalowi Gwiazdowski."
Panie doktorze,
Instytucje finansowe nie są "nasze" tak jak w Skarbie Państwa nie ma skarbu. I nie mówię tu o bankach polskich z nazwy, lecz o PKO BP, PZU, BOŚ, etc. Złotówki nie położę na stół tym którzy nimi zarządzają. A jak nie daj Bóg, dojdzie do jakiegoś przejęcia, to będzie ono miało miejsce w szczycie hossy po cenach Możejek.
Pozdrawiam,
M.L.
o, widzę, że p. Andrzej nas nawiedza
uncool_ben 2009-06-10 11:16:08
in disguise tym razem
I co na to Pani Szczepkowska ?
Waldek 2009-06-10 11:18:20
http://biznes.onet.pl/5,1560960,prasa.html
***********************************
"Dane te operatorzy zobowiązani są udostępnić bezpłatnie na pisemny wniosek Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej lub upoważnionego przez niego pracownika wywiadu skarbowego."
Takich uprawnień nie miał nawet pracownik NKWD !!!
@ Frank D
uncool_ben 2009-06-10 11:18:22
no coż - p. Rostowski potrzebuje kasiory na dziurę budżetową, więc miliardzik z okładem z dywidendy na pewno mu się przyda...
List LXXI - o szopki kosztach wybranych
Brat Szlachcic 2009-06-10 11:28:36
Szanowny Panie Bracie
U nas na stanicy spokój, można rzec, ... był tylko przez chwilę, bo targowiczanie, zajęci przymilaniem się gminowi pospolitemu, by kreskę dał (a w zasadzie krzyżyk - na drogę?), niewiele krzywdy robili. Ot, jedynie kłamali, jak najęci, czego to oni nie wywalczą dla nas w owej Bruseli Unijnej. Jeden nawet obiecywał energię dla stolicy, drugi mówił że stawia na Polskę, jeno nie powiedział, co stawia... Jeśli kufel miodu przedniego, to mi brat, ale jeśli nie, to fora ze dwora.
Więcej na http://prawy-sierpowy.pl/
"Wywiad skarbowy"
Matt 2009-06-10 18:01:12
Cóż to za twór? Wie ktoś może? Jakaś tajna komórka MF/US? To taka nowa CzeKa?
Polska powinna byc ......
Barbara 2009-06-12 11:44:19
Polska powinna byc jednym okregiem wyborczym w glosowaniu do Europejskiego Europarlamntu.