MENU:
STRONA GŁÓWNA
AKTUALNOŚCI
ARCHIWUM BLOGÓW
KANAŁ RSS


ZOBACZ OSTATNIE BLOGI:

POLSKIE STRONNICTWO LIBERALNE - CZYLI PREMIER PAWLAK O SYSTEMIE EMERYTALNYM
2010-02-08 16:43

FEAR THE BOOM AND BUST
2010-02-05 17:19

ORLEN JUŻ NIE W MOŻEJKACH?
2010-02-04 20:15


NASZ KANAŁ RSS

dół

30 KWIETNIA - NARODOWE ŚWIĘTO PODATNIKA IM. LESZKA MILLERA
2008-04-30 10:04:02


Pamiętacie Państwo jeden ze sztandarowych pomysłów PO na reformę systemu podatkowego? Decyzje określające wysokość zobowiązania miały być wykonalne dopiero po ich uprawomocnieniu się. Ale, jak przyznał kilka tygodni temu wiceminister gospodarki, Adam Szejnfeld, urzędnicy ministerstwa finansów zablokowali ten pomysł. Zapowiedział jednak że jego resort jeszcze nie zrezygnował z poprawienia doli podatników. No i proszę mamy rezultaty: zgodnie z projektem zmian w ordynacji podatkowej, gdy podatnik będzie występował o wstrzymanie wykonania decyzji podatkowej, fiskus będzie mógł żądać od niego…. deklaracji majątkowej. Prezydent Kwaśniewski nie podpisał, dzięki Bogu, w 2002 roku ustaw „kołodkowych”, ale jak widać zorganizowana grupa przestępcza (na szczęście źle zorganizowana), która doprowadziła do upadku JTT, spektakularnego zatrzymania Romana Kluski a jednocześnie tworzyła przepisy, dzięki którym chłopcy „ze WSI” mieszali w paliwach, nie dała za wygraną i znowu wraca do tego pomysłu. W toku postępowania podatkowego, gdy urzędnik skarbowy uzna, że podatnik może nie wykonać zobowiązania, będzie mógł zażądać od niego wyjawienia majątku, czyli sporządzenia deklaracji majątkowej dotyczącej nieruchomości oraz ruchomości o wartości ponad 10,6 tys. zł. Jeżeli podatnik odmówi, decyzja podatkowa będzie wykonywana od razu. Podatnik sam będzie musiał oszacować wartość swojego majątku, a za nieprawdziwe dane będzie odpowiadał karnie. W wywiadzie dla „Polityki” premier Tusk stwierdził właśnie, że jest najbardziej liberalnym premierem, więc niedługo będziemy się pewnie dziwowali, że Polacy „zniechęcili się do liberalizmu”, jak to już miało raz miejsce po początkowej euforii z 1989 roku.

A przy okazji: najbardziej liberalnym premierem, w świetle FAKTÓW a nie DEKLARACJI, to był Leszek Miller. Dowód na to ma dziś – w ostatnim dniu rozliczania się z fiskusem za miniony rok – grubo ponad 300 tys. przedsiębiorców, którzy oddają państwu mniej niż połowę tego, co musieliby oddać według przepisów z 2003 roku.

Więc proponuję, żeby majowy weekend mógł być jeszcze dłuższy, wprowadzenie w dniu 30 kwietnia nowego święta narodowego – „Święta Podatnika im. Leszka Millera”.

góra



ZOBACZ KOMENTARZE: - liczba komentarzy: 34

Komentowany blog: DODAJ WŁASNY KOMENTARZ  
30 KWIETNIA - NARODOWE ŚWIĘTO PODATNIKA IM. LESZKA MILLERA
Nieporozumienie lub ???
Waldek
2008-04-30 13:45:38

"A przy okazji: najbardziej liberalnym premierem, w świetle FAKTÓW a nie DEKLARACJI, to był Leszek Miller. Dowód na to ma dziś – w ostatnim dniu rozliczania się z fiskusem za miniony rok – grubo ponad 300 tys. przedsiębiorców, którzy oddają państwu mniej niż połowę tego, co musieliby oddać według przepisów z 2003 roku."



Od roku 2003 podatnicy mogą się przekonać codziennie płacąc za rachunki i kupując towary o ile wzrosły ceny !!!

A w tych cenach nie siedzą krasnoludki TYLKO PODATKI POŚREDNIE !!!

Leszek Miller dał złotówkę, żeby zabrać sto złotych. Stary numer komunistów. :)
Zniechecenie do "liberalizmu" ?
Waldek
2008-04-30 14:20:45

Jeżeli miarą liberalizmu miałoby być to, że ktoś zmniejsza jedne podatki, jednocześnie zwiększając inne, to oczywiście Leszek Miller jest LIBERAŁEM.

I do takiego "liberalizmu" polskie społeczeństwo jest absolutnie zniechęcone.

Czy jest to celowa robota rządzących, czy też brak wiedzy i umiejętności, pozostawiam do samodzielnego rozstrzygnięcia.

Dodam tylko, że Leszek Miller jest inteligentnym, przebiegłym i doświadczonym POLITYKIEM. Ma doskonałą polityczną szkołę. Tę samą co znany " liberał " dr Leszek Balcerowicz.
@Waldek
Shredder
2008-04-30 14:32:56

Z całym szacunkiem. Chyba nie wiesz o czym mówisz, ale to kompletnie. Zejście z tych 40% na 19% to było zdjęcie ogromnego ciężaru z przedsiębiorstw. Ja zaświadczam - BO WIDZĘ NA WŁASNE OCZY - że teraz mamy do czynienia z prawdziwą akumulacją kapitału i inwestycjami w nowe technologie. 40%-owy podatek copyright by L. Balcerowicz & KLD uniemożliwiał akumulację kapitału i innowacyjność.



z innej beczki
siNister
2008-04-30 15:49:42

Iran rezygnuje z rozliczania ropy dolarem

i już podpływa lotniskowiec amerykański... przypadek?
@Shredder
siNister
2008-04-30 15:51:48

No wszystko fajnie, zmalał podatek dla przedsiębiorców, dla których coś takiego jak podatek dochodowy istnieje, ale nie wszyscy w Polsce to przedsiębiorcy... fajnie bo to krok do przodu był tylko nikt tego chodu nie kontynuował i nie konstynuuje
Wiem, co mówię i piszę.
Waldek
2008-04-30 16:29:45

Ważna jest skala zjawisk a nie odczucia subiektywne.

I tak np. :

- jedna (prawie) polska spółka -KGHM - osiągnęła za 2007 rok zysk, tyko ze zwyżki notowań miedzi na giełdach w 2007 roku, równy połowie wszystkich wpływów z podatku dochodowego od przedsiębiorców rozliczających się liniowo w skali 19%.Zysk całkowity za 2007 rok to ok. 4 000 mln zł.



Dane za 2007 rok :

wpływy z podatków w Polsce:

- podatek dochodowy od osób prawnych - 24 551 mln zł,

- podatek dochodowy od osób fizycznych - 60 959 mln zł.

W tym samym roku 2007 podatek VAT wyniósł 72 552 mln zł.



Malutki przykładzik :

Wpływy podatkowe i niepodatkowe zrealizowane w okresie od 01.01.2007r. do

31.12.2007r. przez urzędy skarbowe z terenu województwa warmińsko- mazurskiego na tle

wpływów zrealizowanych przez te urzędy w okresie od 01.01.2006r. do 31.12.2006r.



Tabela nr 2 ( podaję tylko zmiany, reszta w dokumentacji)

Podatek CIT - wzrost o ok. 13%

Podatek PIT - wzrost o ok. 27%

Podatek VAT - wzrost o ok. 117%

Pozostałe wpływy podatkowe - wzrost o ok. 245 %

Ogólnie wzrost wpływów podatkowych - o ok. 42%



źródło: WHTAX- sprawozdanie RB-27 z wykonania planu dochodów budżetowych.



Powyższe województwo do zamożnych nie należy, co nie przeszkadza aby strumień pieniędzy lejący się do fiskusa, tylko w ciągu 1 roku, tak szokował wzrostem. Czyżby w tym województwie tak piorunująco wzrosła przedsiębiorczość i jej rozwój ? I przypomnę, że ilość zadań realizowanych przez to województwo ze środków publicznych nie wzrosła a wręcz przeciwnie, zmalała.Zadłużenie kredytowe gmin wzrosło.Przedsiębiorczy ludzie z tego województwa, będą musieli ze swoich podatków ( w latach następnych) pokryć te kredyty. I nie będzie zmiłuj. Analiza wzrostu wpływów z VAT- u o 117% to ciekawy materiał.



Powyższe to tylko malutka sygnalizacja problemu.

I gwoli ścisłości. Stawki podatku CIT :



1998 r.
36%

1999 r.
34%

2000 r.
30%

2001 r.
28%

2002 r.
28%

2003 r.
27%

2004 r.
19%

2005 r.
19%

2006 r.
19%

2007 r.
19%

2008 r.
19%



Ośmio procentowy prezent dla przedsiębiorców od Leszka Millera to nic innego jak gaszenie pożaru lasu przy pomocy wiaderka z wodą. Donoszoną z pobliskiego stawu !
@Panie Waldku
Janusz Gorzów
2008-04-30 21:13:39

Sądziłem, że kwestia podatków została omówiona, lecz wraca jak bumerang. Po prostu boli, pamiętam ostatnio PIT. W tym roku też bolało, lecz miłosiernie panujący obłupili mnie mniej (mam troje dzieci).

Onegdaj dyskusja zakończyła się wierszem:)

http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=368

Wiele osób na tym forum uważa, że podatki są zbyt wysokie, co jest oczywiste. Jest wiele pomysłów jakie formy opodatkowania są właściwe.

Rzeczywiście biurokracja dostała dużo za dużo i to właśnie z podatku VAT.

Zamierza również przystrzyc owieczki kolejnymi akcyzami, a na tym się nie skończy (można opodatkować O2, podobnie jak CO2).

Do pozostałych: ciekawi mnie, czy ktoś na forum potrafi określić kiedy tym utracjuszom z Rządu skończy się forsa.

Na razie mają sporego farta. Chodzi mi o to, że jest wiele różnych zobowiązań państwowych. Niektóre z nich to:

- obsługa zadłużenia >620mld

- ZUS ~30mld/r

- roszczenia różne (mienie, obligacje etc.)???

- Eureko ~35mld

- kolejne uprawnienia (chłopaki po 60 na emeryturę)

- długi szpitali itp., które spłaci budżet.

- itp. itd.

Może są jakieś wskaźniki, które precyzyjniej określają , iż wskaźnik powyżej jakiejś liczby (pasma) generuje niestabilność systemu gospodarczego i dalej Arentynę, czy inny Meksyk. Pozdrawiam.

@waldek
ppp
2008-05-01 00:38:04

Temat KGHM już był, ale widzę, że trzeba więcej. KGHM na swojej stronie ma prospekt emisyjny. Jasno z niego wynika, że:



Do publicznego obrotu trafiło 100% akcji. Z czego bezpośrednio do sprzedaży wystawiono 36% i 15% rozdano pracownikom. Bezpośrednio w rękach skarbu Państwa pozostało 34% akcji. Na chwilę obecną w obrocie jest więc minimum 51% akcji. Nie wiem więc, na jakiej podstawie twierdzi Pan, że KGHM jest prawie Polski. Czy mierzy Pan ilość akcji w rękach polskich akcjonariuszy (tylko kto to jest polski akcjonariusz - czy Pan Solorz do nich należy)?



KGHM podatki płaci w Polsce. I tutaj znów przekłamanie. 4 000 mln zysku oznacza 760 mln w postaci CIT do skarbu Państwa (ok 3% całkowitych wpływów z CIT). Biorąc pod uwagę udział skarbu Państwa to jest to 258 mln, które sami sobie wpłacili (ok. 1% CIT). Tak więc kalkulator do ręki proszę!



Kolejna rzecz - wzrost wpływów a zwrost podatków. To, że wpływy z tytułu CIT/PIT rosną, nie znaczy, że stawki podatkowe rosną. Właśnie po to je obniżamy, bo wierzymy, że dzięki temu firmy będą lepiej działać i w efekcie nominalnie będą więcej płacić. Wolę zapłacić 1 000 000 zł podatku od 5 200 000 zł zysku ( w kieszeni ciągle zostaje mi 4,2 mln zł), niż 1 mln zł od 2,5 mln zysku (w kieszeni zostaje mi 1,5 mln zł). Tak więc z tej perspektywy przyłączam sie do Święta Narodowe Podatnika im L. Millera.



Co do Pana obserwacji z 1 województwa - to że korupcja istnieje i pieniądze podatników są przez gminy marnotrawione wszyscy wiemy. Ale to problem władz lokalnych. Ja mieszkam we Wrocławiu i prace z moich podatków widzę. Jasne że są w jakiejś części marnotrawione, ale to nie problem skali podatkowej tylko skali własności gminy - po prostu tak jak prywatyzacja spółek skarby państwa stanęła, tak prywatyzacja mienia komunalnego utknęła w miejscu. Jak będzie w rękach prywatnych, to będzie generować wpływy do kasy miasta, a nie koszty w postaci koniecznych inwestycji. Temat rzeka.



Gdyby KGHM był w 100% państwowy, to by Pan nie zobaczył 4 000 mln zł zysku. Krewni i znajomi królika już by się postarali - ukraść można każde pieniądze, które da się ukraść.
@Janusz Gorzów
ppp
2008-05-01 00:52:09

Odkąd pieniądz jest wyłącznie papierowy, te wskaźniki nie mają większego sensu. Proszę sprawdzić sobie aktualne wskaźniki USA i będzie Pan widział, że nam do tego jeszcze dalego. Ale jak wspominał Pan "Waldek" - nie mamy tak silnej armii jak USA, stąd aż na tyle nie możemy sobie pozwolić.



Tak długo jak nasz rząd nie ma problemów z upychaniem obligacji na rynkach zagranicznych, tak długo nie będzie miał problemów z finasowaniem bierzących wydatków. Nie ma jasnej granicy - odwrót przychodzi nagle i bez zapowiedzi. To tak jak z bessą na giełdzie - wszyscy wieszczą jej przyjście, ale tylko mniejszość wychodzi w odpowiednim momencie. Tak samo wyglądał kryzys w Meksyku - znam osobę, która skończyła spłacać kredyt za swojego garbusa w latach 90'.



I generalnie władzy zawsze o to chodzi - ludzię muszą być niedoinformowani, aby móc nimi sterować. Aktualnie dezinformacja jest skuteczna na polu pieniądza i tym narzędziem (realną inflacją) jesteśmy niesamowicie skutecznie goleni. I to jest następny temat do dyskucji na temat wysokości podatków ;) Bo nawet gdyby podatki były 1%, to właśnie dostępność taniego pieniądza spowodowała, że mieszkania zdrożały o 100% w ciągu 1-2 lat. I proszę teraz wytłumaczyć młodemu człowiekowi, że inflację mamy niską - 3%.
@ppp
Waldek
2008-05-01 08:29:32

"KGHM podatki płaci w Polsce. I tutaj znów przekłamanie. 4 000 mln zysku oznacza 760 mln w postaci CIT do skarbu Państwa (ok 3% całkowitych wpływów z CIT). Biorąc pod uwagę udział skarbu Państwa to jest to 258 mln, które sami sobie wpłacili (ok. 1% CIT). Tak więc kalkulator do ręki proszę!"



Właśnie, proszę się nad tym zastanowić. 3% od jednego KGHM. A gdzie ta WIELKA przedsiębiorczość tzw. INWESTORÓW zagranicznych ? Gdzie te podatki ?



"Kolejna rzecz - wzrost wpływów a wzrost podatków. To, że wpływy z tytułu CIT/PIT rosną, nie znaczy, że stawki podatkowe rosną. Właśnie po to je obniżamy, bo wierzymy, że dzięki temu firmy będą lepiej działać i w efekcie nominalnie będą więcej płacić."



Nie stawki są ważne, tylko całkowite wpływy do budżetu. Rokrocznie budżet realizuje te same zadania, lub mniejsze za większy szmal. Mnie nie interesuje żonglerka stawkami podatkowymi, tylko faktyczna ilość pieniędzy pochłaniana przez budżet. I nie ma takiej kwoty, której rządzący by nie wydali. Czy zabiorą nam te pieniądze w takiej czy innej formie, to drugorzędne. Tu jest pewna analogia z kombatantami , im dalej od wojny, ilość kombatantów rośnie a nie maleje. A średnia wieku kombatanta maleje.



"Co do Pana obserwacji z 1 województwa - to że korupcja istnieje i pieniądze podatników są przez gminy marnotrawione wszyscy wiemy."



Nic nie mówiłem o korupcji. Ona nie ma z tym nic wspólnego. Mówiłem o mentalności urzędniczej. Urzędnik gminy czy województwa, uważa, że jeżeli w danym roku wpływ z podatków był większy niż w roku ubiegłym to jest to SUKCES. A JA UWAŻAM, ŻE JEST TO P O R A Ż K A !!! Sukces byłby wtedy, kiedy przy mniejszych wpływach, czyli mniejszych obciążeniach podatkowych zrealizowano by pożądane zadania publiczne.



"Gdyby KGHM był w 100% państwowy, to by Pan nie zobaczył 4 000 mln zł zysku. Krewni i znajomi królika już by się postarali - ukraść można każde pieniądze, które da się ukraść."



Tu komentarz jest krótki. Prywatyzacja po polsku : Sprzedać polską państwową firmę telekomunikacyjną ( o niewyobrażalnym potencjale ekonomicznym ) innej państwowej firmie telekomunikacyjnej (cierpiącej na "chwilowe" załamanie) i nazywać tę wyprzedaż prywatyzacyjnym sukcesem.



I proszę o jedno. Nie ma żadnego uzasadnienia dla twierdzenia, że wszyscy ludzie zarządzający państwowymi firmami to złodzieje. Gwarantuję Panu, że statystycznie więcej jest złodziei w prywatnych firmach niż w państwowych. Co oczywiście nie oznacza, że należy wprowadzać nacjonalizację . :)







@R.G.
Waldek
2008-05-01 10:21:07

"Decyzje określające wysokość zobowiązania miały być wykonalne dopiero po ich uprawomocnieniu się. Ale, jak przyznał kilka tygodni temu wiceminister gospodarki, Adam Szejnfeld, urzędnicy ministerstwa finansów zablokowali ten pomysł."



Czy jest Pan w stanie dotrzeć do nazwisk tych "blokerów" ?

Czy ma Pan jakąś koncepcję, gdzie znajduje się w Polsce ośrodek władzy ?



@waldek
ppp
2008-05-01 14:18:07

3% od firmy, która tylko w 34% jest państwowa. Tak więc z państwowej części - tylko 1%. Czy to dużo/mało? To chwilowa sytuacja - jak sam Pan zauważył spowodowana wzrostem cen miedzi. Poza ty skąd Pana założenie, że jakby KGHM był w 100% prywatny, to byłoby inaczej? Ucieczka przed wysokimi podatkami? - zmniejszmy podatki (procentowo)!



Poza tym KGHM to jedna z największych firm w Polsce. Proszę sprawdzić ile zysku wygenerowa Orlen, Lotos, TPSA, itd.



Co do sprzedaży TPSA, to sprawa jest oczywista, ale to właśnie efekt tego, jak prywatycja u nas była/jest przeprowadzana. Nie jest to jednak argument za tezą, że prywatyzajca jest zła, tylko za tym, że korupcja istnieje i im więcej do ukradzenia, tym większa pokusa.



Wpływy z podatków nominalnie muszą rosnąć, żeby realizować te same cele. Z prostego powodu - rosną koszty wykonania tych prac: pensje dla urzędników, budowy, remonty. Usługi w Polsce będą coraz droższe. Przed tym nie ma ucieczki.

Co nie znaczy, że podatków w procentach nie należy obniżać. Im będą niższe, tym więcej zostanie Panu w kieszeni i tym większej ilości firm zagranicznych będzie się je opłacało w Polsce płacić. A to że część nie płaci CITu - sami im to zafundowalśmy zwolnieniami z tego podatku na 10 lat na przykład. Ale to temat na inną dyskusję.



Co do tego kto płaci najwięcej dochodowego - sam Pan przecież przedstawił dane, z których jasno wynika, że najwięcej płaci Kowalski - 60 mld z tytułu PIT (w tym liniowy 19% od MSP) do 25 mld (z tytułu CIT). Więc jaką formę działalności należy wspierać widać chyba jasno. Z pewnością nie duże firmy. Im większa firma, tym większy bałagan i mniejsza efektywność. Przed tym nie ma ucieczki. Efekt skali może to zjawisko minimalizować, ale w wydaniu europejskim jest to wzmacniane tysiącami regulacji, którym małe firmy nie mogą sprostać i podjąć równej konkurencji z molochami jak TPSA. Proszę spróbować załatwić coś w dużej firmie - w większości poczuje się Pan jak w urzędzie.



"I proszę o jedno. Nie ma żadnego uzasadnienia dla twierdzenia, że wszyscy ludzie zarządzający państwowymi firmami to złodzieje. Gwarantuję Panu, że statystycznie więcej jest złodziei w prywatnych firmach niż w państwowych. Co oczywiście nie oznacza, że należy wprowadzać nacjonalizację . :) "



Ja nie twierdzę, że wszyscy. Twierdzę tylko, że łatwiej jest ukraść firmie państwowej niż w prywatnej. Z prostego powodu - w tej pierwszej brak jest nadzoru właścicielskiego. Jak coś jest wszystkich, to jest niczyje. Mój wójek pracował w KGHM, więc trochę wiem na temat tego, jak to wyglądało i jak wygląda teraz. Nie ma czarno białych rozwiązań, ale prywatyzacja KGHM nakręca zmiany. Korupcja i marnotrastwo są tam dalej - nie tak dawno była sprawa dotycząca poprzedniego zarządu - ale 51% w prywatnych rękach (nie do końca - w dużej mierze to fundusze), robi jednak swoje. Poza tym jak kradnie w prywatnej firmie, to okrada właściciela, a nie mnie. Czyli to nie moja sprawa - niech się martwi właściciel.
@ppp
Janusz Gorzów
2008-05-01 14:22:59

Kreację pieniądza papierowego mam już opanowaną. (Na forum polecono mi Tajniki bankowości Murray N. Rothbarda).

Chodzi o to, iż przed okradaniem się za pomocą produkcji papierowego pieniądza można się chronić po dostrzeżeniu mechanizmu (vide: M1,2,3) na różne sposoby.

Ostatnio poddał się mój kolega, który odkładał pieniądze w USD przez wiele lat.

Była to niezła strategia do lat ~70. Obecnie chyba przerzucił to w gold money:).

Ad rem: szukam jakiegoś materiału, który pozwala ocenić poprzez wskaźniki jak blisko Władza w jakimś państwie dotarła do skraju przepaści.

Co do USA, myślę że są bliziutko, ale życzę im, aby z tego się wydobyły.

Kiedyś na jakimś bloku przepowiedziałem im to opierając się tylko na kształcie DOW + M3 USD + początku spadku cen nieruchomości. Teraz wielu ludzi o tym pisze zwracając uwagę na wiele innych oznak, które też na to wskazywały i spostrzegając inne ciekawe aspekty (np. po raz pierwszy raz kryzys zaczął się w sferze finansowej, a nie gospodarczej).

Oczywiście nie wierzę, że można o tym dowiedzieć się np. w NBP, który podaje tylko baśni do wierzenia i historie dla pokrzepienia serc. Pozdrawiam.
@ppp
Waldek
2008-05-01 15:10:45

KTO JEST WŁAŚCICIELEM lubińskiej MIEDZI ? Nie KGHM-u a MIEDZI.
@waldek
ppp
2008-05-01 16:01:55

Ciekawy temat. Pyta się Pan o moje zdanie, czy o stan prawny w Polsce?
@Janusz Gorzów
ppp
2008-05-01 16:22:27

To chyba nie jest tak do końca, że to jest pierwszy kryzys zapoczątkowany na rynkach finansowych. Zwracałem na to uwagę przy okazji innych komentarzy - wojna. Skąd idą pieniądze na wojnę? Cała akcja związana z kryzysem na rynku subprime i pompowanie pieniędzy może być w części zasłoną dymną dla potrzeb dalszego finansowania operacji wojskowych.



Po drugie kryzys z lat 70' nie wynikał tylko z przyczyn gospodarczych. Przecież to właśnie wtedy całkowicie odłączono waluty od złota i system osiągnął obecną formę. To co mamy dziś jest więc powtórką lat 70' (proszę zwrócić uwagę na to, kiedy miała miejsce wojna w Wietnamie). Tylko teraz nie ma już od czego się odciąć, więc dewalucja nie ma ograniczeń. Historia zdaje się zataczać koło i pytanie czy krach nastąpi już teraz, czy jeszcze proteza przez jakiś czas będzie działać. Timing jest zawsze najtrudniejszym składnikiem przepowiedni, bo że jest źle, wszyscy widzą. Pytanie kiedy to się rypnie. O tym z pewnością z mediów się nie dowiemy - chyba że już po fakcie.



Główną różnicą w tej chwili jest to, że na arenie międzynarodowej nie ma już podziału wschód/zachód. Tak więc możliwe są umowy każdego z każdym. Dlaczego Chiny nadal wspierają USD? Dlaczego za ropę nadal płacimy w USD? Czynników wpływających na system walutowy obecnie jest tak dużo, że proste patrzenie się na podaż nie jest już wystarczające moim zdaniem. Z pewnością wiele z tego widać, ale nie widać tego najważniejszego - kiedy to się zawali.



Co do złota - dla osoby zarabiajacej w USD była to z pewnością właściwa inwestycja. Ale biorać pod uwagę spadek wartości USD wobec PLN, to ten zysk dla nas nie jest już taki oszałamiający, szczególnie biorać poda uwagę wzrosty na giełdzie w tym czasie. Co też tłumaczy zainteresowanią Polską przez zagraniczny kapitał.
wlasciel miedzi
ppp
2008-05-01 16:42:16

Właścicielem złóż kopalnianych jest Skarb Państwa. I na zasadzie umów cywilno-prawnych prawo do ich eksploatacji przyznawane jest firmom.



Osobiście skłaniam się do zasady, że właściciel gruntu rozporządza przestrzenią nad i pod nim.



Bo jeżeli ktoś będzie miał szczęście, że akurat na jego kawałki ziemi znajdują się największe złoża ropy, to nie widzę powodu, aby pieniądze za to miało otrzymywać Państwo. Bo niby za co? Przecież to nie ono jest właścicielem tego kawałka ziemi. Tu się właśnie zaczyna dyskucja na temat tego, jaka jest rola Państwa.



Jaki to ma jednak wziązek z KGHM?
Różnice procedur podatkowych i inkwizycyjnych
Podatnik
2008-05-01 17:33:18

Procedura podatkowa jest żywcem wzięta z inkwizycji. Inkwizycja nie uznawała domniemania niewinności oskarżonego która w procesie inkwizycyjnym nie wystepowała. Oskarżony przez trybunał inkwizycyjny był z góry winnym Obecnie w postępowaniu podatkowym nie istnieje domniemanie niewinności, podatnik jest z góry winnym analogicznie jak w inkwizycji.Podatnik musi sam udowadniać swoja niewinność. Zamiast tortur fizycznych stosuje sie psychiczne. Prawo podatkowe jast tak zawiłe i nieprecyzyjne że nikt nie jest pewien czy dobrze postąpił.
Moje odczucia nie są subiektywne
Shredder
2008-05-01 20:33:49

Od 2004 roku mamy nieprzerwanie wzrost gospodarczy na w miarę przyzwoitym poziomie. Teraz szykuje nam się recesja, ale ma to związek z polityką NBP.
@ppp
Waldek
2008-05-01 20:37:53

"Właścicielem złóż kopalnianych jest Skarb Państwa. I na zasadzie umów cywilno-prawnych prawo do ich eksploatacji przyznawane jest firmom.







Osobiście skłaniam się do zasady, że właściciel gruntu rozporządza przestrzenią nad i pod nim."



Gdyby Arabia Saudyjska lub Kuwejt realizowały podobny plan polityczno - gospodarczy co Polska, byłyby biednymi kraikami z jeszcze biedniejszymi obywatelami. A nie są. DLACZEGO ?
@waldek
ppp
2008-05-01 20:48:37

Skąd przekonanie, że nie realizują? Przecież w tych krajach (Kuwejt, Arabia Saudyjska)wydobycie ropy odbywa się w ogólnym zarysie na tych samych zasadach - Państwo licencjonuje prawo do eksploatacji złóż wybranym firmom/konsorcjom.



Nie są biedne, bo wydobycie ropy to pewnie 50% PKB tych krajów lub więcej, a u nas miedź to może kilka procent.
@waldek
ppp
2008-05-01 20:51:18

W sumie to mógł Pan podać równie dobrze za przykład Norwegię. Nie ma co ukrywać - czarne złoto jest w cenie.
@ppp
Waldek
2008-05-02 07:28:13

Tak, przykład Norwegii jest doskonały. Kraj, który wykorzystał i wykorzystuje swoje zasoby naturalne dla takiego rozwoju gospodarczego, który zapewnił i zapewnia Norwegii światowe pierwszeństwo w ekonomicznym i nie tylko , rozwoju.

4,5 miliona mieszkańców wytwarza dochód narodowy o połowę mniejszy niż Polska. Znaczna część dochodu narodowego Norwegii to dochody z PAŃSTWOWYCH firm wydobywczych ropy i gazu. Dochody te inwestuje się m.in. w szkolnictwo, które jest PAŃSTWOWE i BEZPŁATNE na każdym poziomie nauczania. Absolwenci szkół norweskich są jednymi z najlepiej wykształconych na świecie. Społeczeństwo norweskie jest doskonale przygotowane do światowej konkurencji w rozwoju najnowszych technologii. Małe firmy norweskie dostarczają produkty najbardziej zaawansowane technicznie i technologicznie dla projektów realizowanych na całym świecie.Sektor technologii teleinformatycznych (ICT) jest najnowszym, sztandarowym wyróżnikiem Norwegii. Stanowi on obecnie drugi pod względem obrotu przemysł kraju.

W czym ta mała monarchia konstytucyjna, rządzona przez króla, przypomina Polskę ? Nie ma w Norwegii rozwiązań ekonomicznych proponowanych w Polsce. Bardzo daleka jest od liberalizmu, nie można nazwać jej też kapitalistyczną, w rozumieniu kapitalizmu polskiego. Jest po prostu NORMALNA. Na swój norweski sposób.

A jaka jest Polska ? Czy jest normalna na swój polski sposób? A gdyby Polska miała potężne zasoby złota, gdzieś pod Warszawą, czy w obecnym systemie polityczno-gospodarczym umiała by wykorzystać swoja szansą , czy też tkwiła by w irracjonalnym dogmatyzmie ekonomicznym ?
Podatki w Norwegii
Waldek
2008-05-02 08:05:09

W Norwegii obowiązuje podatek progresywny. Oznacza to, że stawki podatku wzrastają wraz z wysokością dochodu.Podatek dla każdego wyliczany jest indywidualnie. Uwzględniane są rozmaite czynniki. Wysokość podatku wynika z kalkulacji wysokości oczekiwanego dochodu. Płaci się go w roku bieżącym.Osoby pracujące w Norwegii na podatki przeznaczają średnio 30 proc. Stawka podatku zawiera jednak także ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.System podatkowy jest dość skomplikowany i na pierwszy rzut oka, nieracjonalny. Ale na drugi rzut oka, okazuje sie być przyjaznym podatnikowi. A jak podatnik przechodzi na emeryturę to już nie ma wątpliwości o jego pozytywnych cechach. Te rozważania o podatkach, norweski emeryt prowadzi, popijając szampana w trakcie rejsu SWOIM jachtem.
@waldek
ppp
2008-05-03 20:00:46

No fajnie - ta Norwegia to po prostu raj na ziemi. Jade tam - przekonal mnie Pan. Az sie dziwie, ze jeszcze Pan tutaj jest.



I chyba gdzies przy okazji uciekl nam temat tego systemu wydobycia ropy. Ale to przeciez drobnostka ;)
@ppp
Waldek
2008-05-03 21:36:16

Zachęcam do wyjazdu do Norwegii. Mój syn właśnie z niej wrócił. Ale niedługa wraca tam.

Uprzedzam, nie jest to kraj liberalny. Podatków dochodowych nigdy nie zniosą, a małe nie są. Są natomiast niesprawiedliwe, progresja duża i bogaci bardzo dużo płacą. Karani są za pracę itd. I nie radzę kombinować z urzędem podatkowym. Nie są wyrozumiali.

Przekroczenie prędkości może zakończyć się za kratami. I w ogóle rygor i brak poszanowania dla polskiego kombinatorstwa. A więc nie lekko. Można się jeszcze wycofać. :)
@waldek
ppp
2008-05-05 17:57:11

Wolności nigdy nie jest za darmo. I Norwegowie płacą nią za to, co dostają w zamian. III Rzesza też miała wiele zalet - ale jak się to skończyło wszyscy wiemy.



Dlatego trzeba mieć świadomość tego, że nic nie ma za darmo. Wcześniej czy później rachunek do nas przyjdzie. Różnica polega na tym, że w socjalistycznych systemach przychodzi z dużym opóźnieniem, ale za to z bardo dużymy odsetkami.
@ppp
Waldek
2008-05-05 20:20:34

Rachunkiem za polski bałagan ustrojowo-ekonomiczny, będzie utrata niepodległości i rozbicie struktur społecznych. W dalszej konsekwencji wymazanie Polski z mapy Europy. Ale tym razem nie będzie to wina zaborców, TYLKO NAS SAMYCH. I tego nam nasze wnuki nigdy nie wybaczą.
@waldek
ppp
2008-05-05 21:56:56

Bałagan ustrojowy mamy od dawna. Można by się pokusić o tezę, że rozbiory Polski trwały z małymi przerwami do 89 roku. I aktualnie musimy sobie z tą spuścizną poradzić.



Mentalność przeciętnego Polaka jest taka, jak przeciętnego posła do Sejmu RP. Pozostaje edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja – i nie mam tutaj zdecydowanie na myśli tej szkolnej. Nie mamy prawdziwych elit. Stare powystrzelane lub od dawna poza granicami. To wszystko wymaga czasu. Na szybko pomógł by oświecony monarcha/dyktator, ale chyba nie chciałbym ryzykować. Pozostaje cierpliwość i konsekwencja. Partie będą się zmieniały wraz z potrzebami społeczeństwa. Jeżeli więcej ludzi będzie myślało kategoriami konserwatywno-liberalnymi, to partie będą musiały realizować odpowiednio zmieniony program. Inaczej zagrożeniem będzie dla nich UPR lub podobna partia. Nie wierzę w zwycięstwo UPR, ale ich istnienie popieram - są kokurencją na rynku "dusz".
odnoście elit
ppp
2008-05-05 22:03:28

Po czym rozpoznać elitę od pariasu najlepiej widać na przykładzie hrabiego Dzieduszyckiego. Współpracował, przyznał się, przeprosił, zrzekł się tytułu honorowego obywatela wrocławia i usunął się z życia publicznego. Dla takiego człowieka nie sposób stracić szacunku. A jak postępują inni (w tym księża), nie muszę chyba przypominać.
@ Waldek
Matt
2008-05-05 22:31:12

Jaka ta Norwegia wspaniała i bogata. Należy sobie tylko zadać pytanie - dzięki wysokim podatkom, socjalowi, interwencjonizmowi, itd. czy POMIMO tego wszystkiego...



@ ppp

Co do naszych, tfu, elit jeśli tak te nasze "elyty" można nazwać - to one się lustracji z reguły panicznie boją, a nasze "ałtorytety" aż dostają drgawek na sam dźwięk słowa "lustracja". I gotowi są diabłu dusze zaprzedać, byle nikt się nie "nurzał w lustracyjnym szambie". Z czego z pewnością odpowiednie siły korzystają, a my możemy wyciągnąć odpowiednie wnioski. A "ciemnemu ludowi" już wyrobiono w temacie lustracji odpowiednie odruchy Pawłowa.



@Matt
Waldek
2008-05-06 07:44:13

Dzięki NORMALNOŚCI.
@ Waldek
Matt
2008-05-06 23:45:23

To zadam głupie pytanie - co to jest NORMALNOŚĆ w gospodarce?
@Matt
Waldek
2008-05-07 08:49:27

Tu się zgadzam, mądre nie jest.